Samotne macierzyństwo

progesteron

Przyczyn samotnego macierzyństwa może być wiele, niektóre kobiety staja się „samotne” wbrew własnej woli, inne z wyboru lub konieczności.

Rozwód, separację, śmierć współmałżonka, urodzenia pozamałżeńskie lub czasowa nieobecność jednego z rodziców, to podstawowe czynniki wpływające na powstawanie tzw. rodzin niepełnych. W Polsce, w  rodzinach niepełnych wychowuje się  około 2 mln dzieci, z czego  ponad 1 mln  wychowywanych jest przez samotne matki.

Samotne macierzyństwo wywiera duży wpływ na dziecko i prowadzi niekiedy, do różnorodnych trudności emocjonalnych i wychowawczych. Kiedy jest dwoje rodziców trudy wychowania rozkładają się na dwie osoby, w przypadku samotnego macierzyństwa,  wszystkie problemy dnia codziennego spoczywają na jednej osobie. Nie da się również ukryć, że obecność obojga rodziców jest bardzo ważna czynnikiem wpływającym na  prawidłowy rozwój dziecka.  Dziecko wychowujące się w rodzinie nie pełnej, ma do czynienia tylko jednym wzorcem osobowym.

W przypadku braku ojca mówimy o tzw. zespole braku ojca, który polega na zaburzeniach uspołecznienia dziecka, równowagi psychicznej, trudności w podporządkowaniu się normom. W przypadku braku matki u dziecka może rozwinąć się tzw. zespół braku matki, który polega na frustracji uczuciowej, zahamowaniu rozwoju uczuciowego, opóźnieniu dojrzewania psychicznego i psychoseksualnego. Nie jest to jednak regułą i wiele dzieci wychowanych w niepełnych rodzinach lepiej funkcjonuje w społeczeństwie, niż te wychowane przez obojga rodziców.

Katarzyna Pawłowska

Pomysłodawca bloga, szczęśliwa mama, zapraszam też na pozostałe moje strony: www.babymama.pl oraz www.blog.babymama.pl

Zostaw komentarz

2 Comments

  • Odpowiedz Październik 15, 2010

    Gość

    dokładnie, zgadzam się z powyższym komentarzem w 100% !!!

  • Odpowiedz Maj 19, 2010

    Gość

    Dlaczego ciągle i wszędzie mówi się o „braku wzorców” w przypadku samotnego macierzyństwa? Czy matka mieszka na pustyni? A dziadkowie, wujkowie, ciotki? Jeśli matka ma swoją rodzinę to dziecko ma mnóstwo wzorców do wyboru. Oceniając w ten sposób „samotne” macierzyństwo wszyscy, nie wiem czemu,, odnoszą się do idealnego wzorca rodziny gdy zarówno matka jak i ojciec chcą dziecka i są do tego przygotowani. Bez sensu w ten sposób piętnuje się i dołuje kobiety, które decydują się na dziecko mimo braku posiadania dojrzałego do ojcostwa partnera (przyczyny nie są tu istotne). A zaburzenia osobowości i trudności z podporządkowaniem się normom również dotyczą dzieci z tzw. pełnych rodzin. Kiedy my wreszcie pozbędziemy się idiotycznych stereotypów?!