Najlepszym biologicznie okresem w życiu kobiety na rodzenie dzieci jest 25 rok życia. Wówczas mamy największe szanse na urodzenie zdrowego dziecka. Jednak jak pogodzić ciążę w wieku dwudziestu kilku lat z planami zawodowymi i pasjami? W tym wieku dopiero, co kończymy studia, zaczynamy pierwszą pracę, jednak najczęściej jeszcze nie tę wymarzoną. Jak w tym wszystkim znaleźć czas na ciążę i wychowanie dziecka, a wcześniej na poszukiwanie odpowiedniego partnera i zapewnienie środków na utrzymanie potomka. Czy koniecznie trzeba rezygnować z kariery i realizacji pasji np. podróżowania, bo potem zajście w ciążę wiąże się z większym ryzykiem dla zdrowia mamy i przyszłego dziecka. Czy rzeczywiście płodność kobiet po 25 roku życia tak drastycznie spada? Co na to naukowcy?

Zdaniem Jean Twenge, autorki książki pt. „The Impatient Woman’s Guide to Getting Pregnant”, dużo informacji na temat płodności kobiet po 30-stce to mity, które nie są poparte żadnymi danymi. Twierdzi, że większość z nich to przestarzałe informacje. Twenge odniosła się też do badań Davida Dunsona z 2004 roku, w których wyjaśniono, że płodność kobiet w wieku 30-35 lat jest porównywalna do płodności kobiet w wieku 25-30 lat.
Również „International Journal of Epidemiology” postawiono twierdzenie, które przemawia z późniejszym macierzyństwem. Potwierdzono, że kobiety, które zdecydowały się na późne macierzyństwo, są ustabilizowane życiowo i mogą zazwyczaj zapełnić lepszy byt dziecku. Są one wówczas także bardziej odpowiedzialne, co może bezpośrednio przełożyć się na bardziej świadome i pogodne macierzyństwo. Rodzice w tym wieku mają szanse także zapewnić lepszy start dla swojego dziecka.

Podobnego zdania są także polskie mamy, a potwierdzają to zestawienia GUSu. Wg GUS-u średni wiek matki wzrósł znacząco przez ostatnie dwie dekady. Tyle samo Polek pierwsze dziecko rodzi w przedziale wiekowym 25-29 lat, co w przedziale 30-34 lat. Tylko niecałe 14 proc. kobiet zachodzi w ciąże w wieku 35-39 lat.