W dziesiątym tygodniu ciąży Twoje maleństwo przestaje być zarodkiem a staje się płodem. Wykształcają się już wszystkie narządy niezbędne do życia (od tego momentu będą się już tylko doskonaliły) i zaczynają ze sobą współpracować.

Zaczyna się intensywny rozwój mózgu – prawie 250 000 nowych neuronów powstaje w każdej minucie. Zmiany zachodzą także w narządach zewnętrznych –zanika błona między placami u rąk i nóg, całkowicie zanika ogon, powstają zawiązki zębów. Tworzą się także przegrody nosowe, kubki smakowe, rozwijają się również takie indywidualne cechy jak rysy twarzy. Można zauważyć także, że oczy przesuwają się z boków głowy do przodu, a rosnące powieki stopniowo je zasłaniają. Jeżeli Twoje dziecko jest chłopcem, to właśnie teraz zaczyna się produkcja męskiego hormonu czyli testosteronu.

Od dziesiątego tygodnia płód jest bardziej odporny na wszelkie infekcje, lekarstwa i inne czynniki zewnętrzne, co sprawia, że znacznie zmniejsza się ryzyko powstania wad rozwojowych.

Maleństwo cały czas wykonuje ruchy, ale nadal są one nieodczuwalne dla matki. Za to dziecko zaczyna odczuwać stany emocjonalne kobiety, zarówno te pozytywne (radość, spokój, zadowolenie) jak i negatywne (stres, złość, płacz). Dlatego dobrze jest unikać sytuacji stresowych i jak najwięcej wypoczywać. Długość maleństwa w tym czasie to 30-40 mm CR, a jego waga – około 5 gramów.

Przyszła mama

U mamy pojawia się kolejny objaw ciąży – nieustające parcie na pęcherz – właściwie od razu po wizycie w toalecie czujesz, że znowu musisz się tam udać. Niektórym kobietom zdarza się także nietrzymanie moczu, np. przy gwałtownej reakcji, takiej jak śmiech. Odpowiedzialność za to ponosi powiększona macica, która uciska pęcherz moczowy, powodując jego opróżnianie, a rozciągnięte i rozluźnione przez hormony mięśnie dna miednicy nie są w stanie tego wypływu powstrzymać. Dolegliwość ta może nasilić się w trzecim trymestrze ciąży, dlatego warto ćwiczyć mięśnie Kegla, czyli mięśnie dna miednicy.

Brzuch kobiety zaczyna się powiększać coraz bardziej, a talia powoli zanika. Za to włosy wyglądają znacznie lepiej – nabierają blasku, są miękkie, jedwabiste, lepiej się układają, wolniej się przetłuszczają. Są także znacznie gęstsze – wszystko to za sprawą hormonów. Niestety zaraz po porodzie nadmiar włosów wypadnie. Jeżeli zaś w trakcie ciąży zauważysz, że Twoje włosy są słabsze, może to świadczyć o niedoborze witamin czy przemęczeniu, dlatego koniecznie powiedz o tym swojemu lekarzowi.