Moda na zdrowe jedzenie podbija dziś coraz młodsze pokolenia, choć jednocześnie lekarze ostrzegają przed alarmującą wręcz tendencją do tycia u kilkunastoletnich, a nierzadko u kilkuletnich nawet dzieci. Jak przekonać maluchy, aby zrezygnowały z pysznych czekoladek i batoników na rzecz duszonej marchewki czy soku z buraczków? Zadanie niewykonalne? Wręcz przeciwnie, pod warunkiem, że będziecie konsekwentni, pomysłowi i cierpliwi.

Zasada numer 1 – zaczynamy jak najwcześniej

To wy odgrywacie najważniejszą rolę w kształtowaniu się nawyków żywieniowych waszego dziecka. Nie prowadźcie też osobnej kuchni dla waszej pociechy i dla siebie. Pamiętajcie, że maluch uczy się od was i jak tylko trochę podrośnie, chętnie będzie jadł to, co wy. Jeśli więc do tej pory na waszym stole zbyt często gościły gotowe posiłki z mikrofali, a w charakterze przekąsek słodycze i chipsy, wraz z pojawieniem się nowego członka rodziny czeka was rewolucja, także żywieniowa. Warto zaczynać właśnie wtedy, nie kiedy maluch będzie miał kilka lat, ale kilka miesięcy. Pamiętajcie też, że zdrowa dieta dla dziecka nie jest żadną dietą. To nawyk, który możecie podarować waszemu maluchowi na całe życie. Zaprocentuje nie tylko zgrabną sylwetką, ale brakiem dziesiątek problemów i schorzeń, z którymi borykają się ludzie otyli, od braku energii po cukrzycę, nadciśnienie, kłopoty z sercem i kręgosłupem, nie wspominając o kompleksach.

Jakie posiłki są najzdrowsze?

Dieta dla dzieci powinna być lekkostrawna. Wykluczone są wszelkie dania obciążające zbyt mocno układ trawienny: tłuste mięsa, frytki, hamburgery czy zapiekanki. Najzdrowsze są produkty naturalne, które są mało przetworzone, nie zawierają dodatków wzmacniających smak i zapach, barwników ani zbyt wielu innych składników chemicznych. W waszym menu powinny się znaleźć chude i delikatne mięsa, ryby, kasze, ryż, płatki owsiane, pełnoziarniste pieczywo, nabiał, dużo warzyw i owoców, podawanych w rozmaitych formach: potarte na deser, jako sałatki, surówki, zapiekane lub duszone. Unikajcie natomiast słodkich ciasteczek, cukierków i wafelków, szczególnie podawanych bez ograniczeń w ramach podwieczorku. Zwróćcie też uwagę na napoje. Te kolorowe i gazowane nie tylko mogą być przyczyną wzdęć i bólów brzuszka, ale zdarza się, że niektóre ich składniki silnie uczulają wywołując swędzące wysypki. Duża ilość cukru w tych napojach sprzyja rozwojowi próchnicy, tak powszechnej dziś u kilkulatków. W diecie dla dziecka powinny znaleźć się natomiast soki owocowe i warzywne, niegazowana woda mineralna, a także łagodne herbatki ziołowe.

Nigdy nie jest za późno na zmiany

Zdrowa dieta dla dzieci pośpiesznie wprowadzana wtedy, gdy maluch uwielbiający rodzinne wypady do restauracji i podjadający czekoladki podczas oglądania bajek, zaczyna wyraźnie i zbyt szybko przybierać na wadze, może budzić początkowo jego sprzeciw. Nie warto się poddawać i ulegać dziecku dla „świętego spokoju”. Możecie natomiast sprawić, że posiłki złożone z warzyw, twarożku czy mięsa gotowanego na parze, wydadzą mu się wyjątkowo ciekawe. Kilkuletnie dzieci uwielbiają jeść kolorowo, a jeśli dania na talerzu przypominają jeża, ślimaka czy bałwanka, jedzenie staje się zabawą.