Kinderbal to bardzo duże przedsięwzięcie organizacyjne, ale przynosi więcej frajdy niż niejeden prezent urodzinowy. Wyprawienie przyjęcia dla dziecka przynajmniej raz w roku ma ogromny wpływ na rozwój malucha – kiedy jest w centrum uwagi, buduje swoją pozycję w grupie rówieśniczej i doświadcza własnej skuteczności, dzięki czemu nabiera pewności siebie oraz chęci do podejmowania samodzielnych działań.

Kinderbal: przekąski i napoje

Jednym z głównych punktów każdego przyjęcia, nie tylko tego dla dzieci, jest poczęstunek, który powinien być odpowiednio wcześnie przemyślany. Zakupy na szybko i przygotowania rozpoczęte w ostatniej chwili nie wpłyną dobrze na jakość ani formę podania przekąsek. Aby mali uczestnicy kinderbalu chętnie sięgali po wszystkie przysmaki na stole, a nie opychali się tylko chipsami i słodyczami, warto zaserwować coś, co przyciąga wzrok. Nie trzeba wcale wydawać majątku na składniki, by stworzyć małe dzieła sztuki. Wystarczą warzywa o różnych kolorach (rzodkiewka, czerwona, zielona i żółta papryka, pomidor, ogórek, szczypiorek), do tego trochę nabiału (białego i żółtego sera) i wędlin (najlepiej tych delikatnych – z kurczaka i indyka), a na talerzach pojawią się wielobarwne mini kanapeczki. Przy odrobinie zaangażowania i zdolności manualnych można stworzyć chrupiące domki, ludziki czy zwierzątka. Oczywiście podczas wręczania zaproszeń warto pamiętać o zapytaniu rodziców, czy ich maluchy nie są na coś uczulone. Trzeba też zrobić porządny zapas soków owocowych, najlepiej zaufanej marki (np. Hortex), bo te znikają w ogromnym tempie.

Kinderbal: zabawy i atrakcje

Dzieci na ogół same organizują sobie czas, ale żeby zabawy nie wymknęły się spod kontroli, trzeba mieć w zanadrzu kilka ciekawych propozycji, które uratują kinderbal. Najbardziej angażujące są prace kreatywne – potrafią pochłonąć dzieciaki nawet na kilka godzin. Dobrze jest przed kinderbalem zaopatrzyć się w dużą ilość papierów kolorowych i kartonów, można też kupić różne naklejki, brokaty, a nawet poszukać wstążek i papierów do pakowania, które zostały po świętach. Wszystko po to, by maluchy mogły same wykonać czapeczki urodzinowe. Kiedy już włożą je na głowy, zechcą pewnie wzbogacić swoje imprezowe stylizacje i poddać się malowaniu twarzy specjalnymi farbkami, albo poprzebierać się w stroje z bibuły. Warto zadbać także o muzykę – dzięki temu dzieci będą czuły się jak na prawdziwym przyjęciu. Jeśli nie zechcą tańczyć lub szybko znudzą się taką formą aktywności, można zachęcić je do innych zabaw ruchowych z wykorzystaniem odtwarzacza, np. podawania sobie z rąk do rąk pluszowej maskotki tak, by nie mieć jej w rękach, gdy muzyka ucichnie. Ten, kto nie zdąży przekazać pluszaka sąsiadowi, musi oddać fanta, a następnie go wykupić przez opowiedzenie wierszyka lub zaśpiewanie piosenki. Jeśli mali goście zostają do wieczora lub na noc, wspaniałym zwieńczeniem imprezy będzie zorganizowanie wspólnego seansu filmowego.