W życiu każdego świeżo upieczonego rodzica nadchodzi dzień kiedy jego maleństwu zaczynają wyrzynać się pierwsze ząbki. U niektórych dzieci proces ten przebiega praktycznie niezauważalnie, a niekiedy dosłownie spędza sen z powiek rodziców jak i ich pociechy. Zęby mleczne napierają delikatnie na dziąsła, aby przebić się na powierzchnię. Ten ucisk może być przyczyną dyskomfortu, a nawet bólu. Ząbkowanie rozpoczyna się zazwyczaj pomiędzy 4, a 12 miesiącem życia. Czas ten może być niezwykle dla nas trudny, dlatego warto wiedzieć jak pomóc niemowlakowi i których błędów unikać.

Proste triki na bolące dziąsła malucha

Istnieje wiele domowych sposobów na ukojenie obolałych dziąseł. Możemy na przykład podać maluchowi schłodzone (nigdy zamrożone!) owoce czy warzywa jak marchewka, banan albo jabłko. Chłód zmniejszy stan zapalny i złagodzi ból dziąseł. Sposób ten jest przydatny tylko dla dzieci, które zaczęły już jeść twarde pokarmy. Możemy również wykorzystać namoczony ręcznik. Przed podaniem go dziecku wkładamy go na kilkanaście minut do lodówki (nie zamrażarki). Maluch może go gryźć, a jego faktura zapewni delikatny masaż, zmniejszając odczuwany dyskomfort. Jednym ze sposobów złagodzenia bólu dziąseł jest też przyłożenie do nich na chwilę schłodzonej w lodówce łyżeczki. Pomocne są również masaże dziąseł dziecka czystym palcem lub przy użyciu specjalnej nakładki masującej.

Leki i preparaty pomocne w trakcie ząbkowania

Samo masowanie czy ochładzanie dziąseł często nie jest w stanie uspokoić malucha ani skutecznie złagodzić bólu dziąseł. Wówczas nie pozostaje nic innego jak sięgnąć po leki apteczne dostępne bez recepty. Popularne i skuteczne są żele i maści z benzokainą i lidokainą. Leki te są jednak niewskazane u małych dzieci – mogą być zagrożeniem dla ich zdrowia, a nawet życia. Ryzykiem przy ich użyciu jest połkniecie przez dziecko zbyt dużej dawki, co w ostateczności może skutkować drgawkami, problemami z sercem czy nawet uszkodzeniem mózgu. Częstym skutkiem ubocznym jest również znieczulenie tylnej ściany gardła, co może powodować zakrztuszenie malucha. Ze względu na duże ryzyko przedawkowania związane ze stosowaniem tych dwóch związków, FDA (Amerykańska Agencja Żywności i Leków) ostrzega przed podawaniem ich dzieciom poniżej 2. roku życia. Znacznie bezpieczniejsze są preparaty, których skład oparty jest głównie na naturalnych składnikach jak aloes zwyczajny czy kwas hialuronowy. Mają one właściwości kojące, regenerujące i zmniejszają stan zapalny. Preparaty zawierające poliwinylopirolidon (PVP) i/lub kwas hialuronowy tworzą warstwę ochronną przed bólem, izolując odsłonięte zakończenia nerwowe przed bodźcami wywołującymi ból. Niektóre dostępne na rynku preparaty, jak Anaftin Baby, nie tylko łagodzą ból i podrażnienia, ale dodatkowo posiadają specjalne silikonowe aplikatory ze szczoteczką umożliwiając delikatny masaż dziąseł w trakcie aplikacji.

Potencjalne problemy w trakcie ząbkowania

Ząbkowanie, oprócz dyskomfortu i nie przespanych nocy, nie sprawia zazwyczaj poważniejszych problemów. Niekiedy towarzyszy mu podniesiona temperatura, która na szczęście nie przekracza 38,5˚ C. Jeżeli dziecko ma wyższą gorączkę należy szybko skonsultować się z pediatrą. Może mieć to związek z rozwojem choroby, a nie być wynikiem ząbkowania. Przy pojawianiu się pierwszych ząbków mogą też wystąpić inne nieprzyjemne objawy jak brak apetytu, nadmierne ślinienie, wysypka na buzi czy problemy ze spaniem. Są one jednak zupełnie naturalne u ząbkującego dziecka i nie ma się czego obawiać.