Brzuchy górą! Baby shower nie tylko cieszy producentów rzeczy dla dzieci. Polkom w ciąży pozwala uwolnić się od lęków.

Równie dobrze taką imprezę można urządzić w domu. Robi się tak: siostra lub przyjaciółka przyszłej mamy postanawia zrobić jej niespodziankę i urządza przyjęcie. Gośćmi są same kobiety. Żeby można było swobodnie pogadać także o kobiecej fizjologii. Do jedzenia tylko dietetyczne przysmaki. Przyszła mamy i bobas w brzuchu nie mogą się przecież podtruć (wszelkiej marki bobofrutki i zupki mile widziane). I obowiązkowo deszcz prezentów (jak na baby shower przystało) dla przyszłego konsumenta: ubranka, kocyki, smoczki, śliniaczki i gryzaczki.

Do tego konkursy i quizy: kiedy mama zaszła w ciążę, kim chciała być, gdy była mała. I zabawa gotowa! Na razie w organizacji baby shower celują właściciele mnożących się w dużych miastach klubów dla mam. Iwona Sawicka, która ma taki klub w Wilanowie, wraz z Katarzyną Pawłowską, redaktor portalu Baby shower wzięły się za urządzanie baby shower po polsku.

Brzuszkowe przed pępkowym

Chcą rozpropagować ten obyczaj w Polsce, bo denerwują je rodzime przesądy. A to, że ciężarnej włosów nie wolno ścinać, bo dziecku zabraknie rozumu, a to znów, że przez dziurkę od klucza nie może patrzeć, bo maluch zeza dostanie… Najlepiej, żeby w domu siedziała, opuszczona przez świat i ludzi.

– W każdej kulturze, nie tylko polskiej, temat seksualności kobiety, miesiączki, porodu, połogu, obwarowany był różnymi wierzeniami. Jednak współcześnie, zwłaszcza w dużych miastach, siła ich oddziaływania jest coraz mniejsza. Baby shower dobrze zakorzenia się w Polsce, bo poszerza przestrzeń wokół ciężarnej kobiety. Pozwala poczuć się jej kimś naprawdę ważnym, kogo potrzeby liczą się bardziej niż dziecka – wyjaśnia antropolog Renata Hryciuk z Instytutu Etnologii
i Antropologii Kulturowej na Uniwersytecie Warszawskim.

Iwona i Katarzyna dodają: – Chcemy, aby kobiety w Polsce nauczyły cieszyć się z nadchodzących narodzin. Najlepiej wśród przyjaciółek. Żeby przestały się bać porodu. I żeby pępkowe, czyli opijanie przyjścia na świat potomka w męskim gronie, przestało być jedynym świętem związanym z tym wydarzeniem.

A więc od słów do czynów! Iwona Sawicka postanowiła urządzić brzuszkowe dla swojej znajomej Iwony Bazan. Miejsce imprezy: własny lokal o wdzięcznej nazwie Happy Mama.