Poród naturalny czy cesarka? Co jest lepszym wyjściem? Co jest bardziej bezpieczne dla matki i dziecka? Czy poród powinien być w ogóle rozpatrywany pod takimi względami? Dyskusja na ten temat nie milknie, a przyszłe mamy chcą rodzić komfortowo, unikać bólu i powikłań. Czy to możliwe?

Cesarskie cięcie, kiedyś metoda na ratowanie życia, a dzisiaj… moda i ucieczka przed fizycznym cierpieniem. Poród siłami natury coraz częściej kojarzy się nie tylko z fizycznym cierpieniem, ale także brudem, niepotrzebnym wysiłkiem, traumą. Wiele kobiet zapomina, że rodzenie w naturalny sposób jest dla dziecka zdrowsze, a dla matki – bezpieczniejsze.

Poród naturalny, czyli…?

Czyli coś, co zostało „zaplanowane” przez naturę. Można jej pomagać, można ułatwiać kobietom rodzenie, ale trud wydania dziecka na świat to także ważna część macierzyństwa.

Dla maleństwa poród naturalny jest na pewno zdrowszy. Dziecko samo wysyła sygnał, kiedy chce wyjść na świat. Co ważne, maleństwo może zaczerpnąć powietrza samodzielnie, zostaje więc naturalnie przystosowane do procesu oddychania.

Świeżo upieczona mama ma szansę niemalże od razu wziąć maleństwo na ręce i nakarmić je, co w pierwszych chwilach życia jest szczególnie ważne. Po cesarce należy odczekać niejednokrotnie wiele godzin.

Kobieta po porodzie naturalnym dochodzi do siebie o wiele szybciej niż w przypadku cesarki i może nawiązać więź z maleństwem.

Cesarskie cięcie, czyli…?

Czyli przede wszystkim – operacja, która wymaga odpowiedniego przygotowania, znieczulenia i po której zostaje blizna. Obecnie niewielka i nie tak widoczna, jak kiedyś, ale dla wielu kobiet to znacząca wada cesarki.

Po samym zabiegu, który trwa maksymalnie godzinę, kobieta jest pod dłuższą obserwacją niż po porodzie naturalnym, a do domu wychodzi dopiero po około 2-3 dniach. Rana zazwyczaj goi się szybko, ale należy ją pielęgnować, a później zdjąć szwy. Cesarskie cięcie to niejednokrotnie konieczność, bo kobieta nie zawsze może bezpiecznie urodzić siłami natury.

Poród naturalny kontra cesarka?

Zaletą porodu naturalnego jest mniejsze ryzyko późniejszych problemów zdrowotnych, szybkie nawiązanie więzi z maleństwem i pewność, że samo „zaczerpnie” pierwszy oddech. Z kolei cesarka to zabieg, który możemy zaplanować, wykonywany pod znieczuleniem. Niejednokrotnie jest konieczna i ratuje życie matki.

Z drugiej strony, możliwość powikłań po cesarskim cięciu, takich jak zakażenie, krwotok lub złe gojenie się rany, sprawia, że trzeba ten ruch dobrze przemyśleć. Łatwo zadbać o maluszka tuż po porodzie. Otaczamy go miłością, karmimy, ale czy wybór najlepszej dla nas i dziecka metody porodu nie jest pierwszym gestem miłości wobec maleństwa? Aby dowiedzieć się więcej na ten temat, także o tym, czym dokładnie jest cesarskie cięcie i jaki ma wpływ na rozwój dziecka, zajrzyjcie na ffbaby.pl. Im więcej cennych porad dla rodziców, tym lepsza nasza opieka nad noworodkiem!