Pierwszy weekend września postanowiliśmy spędzić na Mazurach. Poszukania wymarzonej lokalizacji nie trwały długo, od pierwszego spojrzenia zachwyciliśmy się hotelem Robert’s Port **** Lake Resort & SPA. Zdjęcia resortu od razu pobudziły naszą wyobraźnię. Hotel położony jest na zachodnim brzegu jeziora Tałty, z własnym portem żeglarskim, plażą, miejscem na ognisko oraz terenem wypoczynkowym. Kolejna zaleta to stolica Mazur – Mikołajki, oddalona zaledwie 5 km od hotelu. Decyzja szybko zapadła – jedziemy! Nie trzeba nas było długo namawiać, tym bardziej, że prognoza pogody zapowiadała cudowny, słoneczny weekend.

Trasa z Warszawy do Mikołajek trwa zaledwie 3,5 godziny. Dobra droga, szybka podróż i zanim zdążyliśmy się obejrzeć, powitał nas szyld z napisem Mikołajki. Nie wiedzieliśmy, że nasz hotel jest tak znany w mieście – od razu przy wyjeździe z Mikołajek do miejscowości Stare Sady pojawiła się duża tablica informacyjna z dobrze już nam znanym logo hotelu. Dzięki temu od razu wiedzieliśmy, że długo nie będziemy błądzić po okolicy.

Hotel Roberts Port usytuowany jest na delikatnym wzniesieniu nad brzegiem jeziora Tałty w miejscowości Stare Sady. Hotel posiada własną linię brzegową i port żeglarski przy Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich, w otulinie Mazurskiego Parku Krajobrazowego, w odległości 500 m od lasów Puszczy Piskiej. Hotel dysponuje 4 statkami pasażerskimi dla 48-250 osób oraz organizuje turystyczne rejsy statkiem po jeziorach. Port posiada także część relaksacyjną w postaci plaży oraz zieloną, dużą łączkę z leżakami oraz hamakami. Tak nam się podobała przestrzeń rekreacyjna hotelu, że wcale nie mieliśmy ochoty siedzieć w naszym pokoju. Kilka słów jednak warto napisać o samym zakwaterowaniu.

Zdecydowanie spodobał nam się klimat hotelu utrzymany w żeglarskim stylu. Niepowtarzalny nastrój tworzą statki, żaglówki, kotwice i inne elementy, które kojarzą się z żeglugą. Hotel jest przystosowany do odwiedzin rodzin z dziećmi, wszędzie widzieliśmy ułatwienia dla osób przemieszczających się z wózkami dziecięcymi. Hotel Robert’s Port **** Lake Resort & SPA posiada aż 158 stylowych, wygodnych, klimatyzowanych pokoi i apartamentów. Pokoje są położone na różnych piętrach w zależności od standardu. Każdy pokój ma inny, atrakcyjny widok – na jezioro czy też Puszczę Piską. Nasz pokój znajdował się na parterze budynku, miał część sypialną z dużym łóżkiem oraz wypoczynkową, z biurkiem, stołem z fotelami i telewizorem. Niestety był ciemny, dlatego też nie spędzaliśmy w nim za dużo czasu, chętniej przebywaliśmy w restauracji Kapitańskiej z drewnianym barem w kształcie żaglowca, szklaną podłogą oraz tarasem z panoramicznym widokiem na jezioro.

Zachwyceni byliśmy bogatymi śniadaniami oraz obiadami kuchni regionalnej z wyborem wielu dań na ciepło – w tym ryb. W restauracji zauważyliśmy kąciki z malowankami, krzesełka do karmienia, oddzielną kartę menu, bufet specjalnych dań dla dzieci, plastikowe sztućce, a nawet śliniaki, czyli wszystko to co potrzebne jest podczas posiłku z małym dzieckiem. Podczas naszego pobytu wielokrotnie widzieliśmy rodziców z małymi dziećmi i za każdym razem byliśmy mile zaskoczeni spokojem w restauracji.

Każdy posiłek kończyliśmy deserem. Na pochwałę zasługują domowe ciasta z hotelowej cukierni oraz aromatyczna kawa z ekspresu. Niezapomniane chwile przeżywaliśmy też na wieczornych imprezach plenerowych. Pierwszego dnia mieliśmy okazję uczestniczyć w wieczorze włoskim w patio przy kominku, gdzie kosztowaliśmy pysznych pizz i makaronów. Kolejnego dnia było jeszcze więcej atrakcji: wieczór mazurski z daniami regionalnymi i koncert na żywo. To były niezapomniane, magiczne wieczory przy lampce wina i rozgwieżdżonym niebie.

Podczas pobytu w Hotel Robert’s Port **** Lake Resort & SPA dużo czasu spędzaliśmy też w strefie Wellness. Zachwycił nas kolor wody w basenie i ciężko nam było z niego wyjść, tym bardziej, że temperatura wody była bardzo przyjemna – wynosiła 27-30o C. W basenie znajdowały się też prądy i intensywnie masujące bicze wodne. Kolejna atrakcja szczególnie dla dzieci, to brodzik ze zjeżdżalnią w kształcie słonia i jacuzzi. Z kolei strefa saun zachwyciła nas pokojem relaksu z panoramicznym widokiem na jezioro Tałty oraz sufitem imitującym rozgwieżdżone niebo . Mieliśmy też okazję skorzystać ze strefy saun: tureckiej, fińskiej i infrared. Sauna infrared to była dla nas nowość. Zastosowana w saunie Infrared podczerwień nagrzewała ciało w sposób podobny do słońca pobudzając układ krążenia. Pobyt w saunie Infrared to dobry sposób na wzmocnienie systemu immunologicznego organizmu.

W strefie Wellness znajduje się też zdrowotna ścieżka Kneippa. Przyznamy się, że też po raz pierwszy mieliśmy okazję spotkać się z taką formą kąpieli stóp. Jej główna siła tkwi w naprzemiennej stymulacji naczyń krwionośnych za pomocą niecek z ciepłą i zimna wodą. Doskonale wpływa na krążenie krwi i elastyczność naczyń krwionośnych. Spacery Ścieżką Kneippa wywierają zbawienny wpływ na odporność całego organizmu.

Hotel Robert’s Port **** Lake Resort & SPA to także 7 wyjątkowych gabinetów kosmetycznych. Szeroki wachlarz masaży, rytuałów, kąpieli oraz zabiegów na ciało i twarz bazuje na kosmetykach renomowanych firm tj. Babor, KLAPP Cosmetics, Dottore, ktore przynoszą ukojenie wszystkim zmysłom. O samych zabiegach nie możemy za wiele napisać, gdyż po prostu doba była dla nas za krótka na wszystkie atrakcje.

Warto też wspomnieć o hotelowym Klubie malucha, który składa się z sali zabaw z Małpim Gajem, gdzie dzieci na 60m2 pod opieką animatorek mogą aktywnie spędzić czas. Animatorki przeprowadzają kreatywne zajęcia i warsztaty takie jak: gotowanie z szefem kuchni, modelowanie z masy solnej, origami, szkółki taneczne, pływackie, modelowanie balonów czy też szaleństwa na basenie z wodną kulą „Zorba”. Klub Malucha jest połączony z Salonem Gier Video oraz salą warsztatowo-bankietową. Hotel ma w swojej ofercie ma dużo atrakcji dla starszych dzieci. Animatorzy prowadzą sezonowo kreatywne zajęcia i warsztaty takie jak zajęcia fotograficzne, puszczanie latawców, nauka wyplatania węzłów żeglarskich oraz nauka żeglowania z instruktorem. Na zewnątrz znajdują się place zbaw oferujące atrakcje dla dzieci w różnym wieku. Starsze dzieci spokojnie mogą same się bawić na ogromnej trampolinie.

Ilość atrakcji w hotelu przyprawia o zawrót głowy nie tylko dzieci, ale i rodziców. W dniu wyjazdu skusiliśmy się jeszcze na wspaniałą przygodę jaką była podróż na pokładzie statku pasażerskiego wypływającego z Mikołajek na jezioro Śniardwy. Mieliśmy okazję spojrzeć na Mikołajki i okolicę z nieznanej dotąd perspektywy oraz odkryć urocze zakamarki Mazur. Nasz pobyt w Hotel Robert’s Port **** Lake Resort & SPA mamy cały czas żywo w pamięci i polecamy ten ośrodek wszystkim rodzinom z dziećmi, nie tylko z tymi najmniejszymi.

Więcej informacji znajduje się na stronie: www.hotel-port.pl

PS. Poniżej jeszcze kilka zdjęć z rejsu statkiem po jeziorze Śniardwy.