Złota polska jesień odchodzi powoli w zapomnienie. Właśnie dlatego postanowiłam skorzystać z ostatnich chwil ładnej pogody i wyruszyć poza Warszawę. W tamtym roku kilka razy byłam na Mazurach i pokochałam te regiony. Tym razem wybrałam się w okolice Ostródy – na Wzgórza Dylewskie. Są to malownicze tereny słynące nie tylko z przepięknych widoków, ale i  miejsc do aktywnego wypoczynku. Wybrałam to miejsce z jeszcze jednego powodu – jest oddalone od Warszawy zaledwie 200 km. Jest to ok 2,5 godzin jazdy samochodem. Dzięki temu można więcej czasu poświęcić na wypoczynek i relaks na miejscu.

Szukałam miejsca, gdzie dobrze będę się czuła, zarówno ja i moja mama, a także Asia, moja 9-letnia córka. Wybrałyśmy wspólnie Hotel Spa Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie. Przy recepcji czekała na nas miła niespodzianka. Mogłyśmy zrelaksować się przy kominku, który podkreślał wyjątkowy nastrój tego miejsca. Również moja córka została zaskoczona. Panie w recepcji wręczyły jej sympatyczną pacynkę przedstawiającą uśmiechniętego kucharza. Piątkowy wieczór upłynął nam bardzo przyjemnie na rozmowach i wypoczynku przed sobotnimi aktywnościami. A atrakcji czekało na nas bardzo dużo.

Ośrodek proponuje przede wszystkim ciekawe zajęcia aktywizujące zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Wystarczy wspomnieć o gimnastyce na świeżym powietrzu, zajęciach na siłowni dla pań „Nie bój się siłowni” oraz zajęcia wzmacniające poszczególnych części ciała. Trochę się zmęczyłyśmy, ale to było bardzo przyjemne zmęczenie, pozwalające zapomnieć o codziennych troskach. Jeśli wybieracie się całą rodziną to z pewnością Waszym ulubionym miejscem stanie się kompleks basenowy, gdzie dzieci w wieku od pięciu lat mogą skorzystać z lekcji nauki pływania, a dorośli w tym czasie mogą zrelaksować się w terrarium ziołowym lub solankowym, bądź wypocząć wygodnie na podgrzewanych leżankach. Na miejscu są dostępne dla dzieci: dmuchane rękawki, deski i makarony do pływania. Basen był ulubionym miejscem mojej córki, niedawno nauczyła się nurkować i mogła do woli cieszyć się z nowych umiejętności. Ja z kolei z mamą z przyjemnością korzystałyśmy  z sauny i jacuzzi. Dwa z jacuzzi znajdują się na zewnątrz, dzięki czemu można się relaksować podziwiając piękno okolicznej przyrody. Jest to bardzo przyjemne. Podejrzewam, że latem właśnie te jacuzzi są najbardziej popularne wśród gości ośrodka.

Na dzieci czeka też wiele innych atrakcji: sala zabaw (pełna zabawek, kolorowanek, gier i bajek dla maluchów w każdym wieku) i plac zabaw na zewnątrz, specjalne dziecięce rowery oraz foteliki rowerowe dla najmłodszych podróżników. Moja córka z chęcią odwiedziła stajnię, gdzie znajdują się zarówno konie, jak i kucyki. Asia skorzystała z okazji i pod okiem instruktora uczestniczyła w jeździe konnej.

Osoby, które lubią przebywać na łonie na tury z pewnością zakochają się w najbliższej okolicy  – malownicze ścieżki idealnie nadają się do uprawiania Nordic Walking, jazdy na rowerze lub chociażby zwykłego, spokojnego spacerowania. Szczególnie polecamy spacer do zagrody danieli – dla dzieci obejrzenie zwierząt z tak bliskiej odległości to niezapomniane przeżycie.

Na uwagę zasługuje również tutejsza Restauracja Oranżeria, która serwuje wyborne jedzenie. Oferowane w Restauracji Oranżeria śniadanie składa się z lokalnych produktów najwyższej jakości ( pyszne wędliny, pasztety, wędzone ryby), jak i warzyw, sałatek oraz dań jajecznych (przygotowywane na miejscu jajecznice i omlety). Lunch oraz kolacja była serwowana z  karty według  specjalnego menu  szefa kuchni. Naszym ulubionym posiłkiem była kolacja składająca się z przystawki, dania głównego oraz deseru. Akurat trafiłyśmy na sezon grzybowy, kucharz idealnie trafił w nasz gust kremem borowikowy z tymiankiem i cielęciną. Desery też nas zachwyciły, szczególnie mus szampański w czekoladowym koszyku.

Kucharze przygotowali menu dla dorosłych, ale i zadbali o potrawy w pełni dopasowane do potrzeb i smaków małych gości. Rodzice z dziećmi mogą  na miejscu korzystać z krzesełek do karmienia – zauważyłyśmy,  że w restauracji nie było z tym żadnego problemu, krzesełek było kilka i każdy maluch siedział wygodnie i jadł swój posiłek w ciszy. Moja córka też  nie grymasiła i z ogromnym apetytem pałaszowała potrawy z dziecięcego menu. Na szczególne nasze wyróżnienie zasługuje oprócz pierwszorzędnych dań – niezwykle miła, obsługa. Kelner, który nas obsługiwał każdego dnia serwował nam nie tylko pyszne dania, ale też sporą dawkę humoru. Taki kelner, który ma tak cudowny kontakt z dziećmi to prawdziwy skarb! Warto też wspomnieć, że dzieci do 4 roku życia przebywają w hotelu za darmo, łącznie z wyżywieniem.

Osoby szukające wytchnienia i relaksu przy dobrej kawie mogą wybrać się do Cafe Plotka, gdzie odbywają się  klimatyczne, kameralne koncerty. Odmienny klimat oferuje Restauracja Romantyczna, gdzie czas płynie wolniej. Jest to pierwsza w Polsce restauracja typu slow food.

Pobyt na Mazurach zawsze przynosi mi miłe wspomnienia, tak było i tym razem. Wzgórza Dylewskie, staną się z pewnością jednym z moich ulubionych miejsc. Nie mogę się doczekać, kiedy odkryję kolejne malownicze zakątki tego regionu.

Więcej informacji znajduje się na stronie www.drirenaerisspa.pl/wzgorza-dylewskie

IMG_0072 IMG_0082

IMG_0024IMG_0019a

IMG_0029a

IMG_0149

IMG_0120

IMG_0123

IMG_0104

IMG_0094

IMG_0047

wzgorza_dylewskie

IMG_0003

IMG_0035

IMG_0038a

IMG_0006

IMG_0090

IMG_0084

IMG_0160

IMG_0037

IMG_0015

IMG_0068

IMG_0062

IMG_0042

IMG_0044

IMG_0054

IMG_0055