Inhalacje znane są od wieków. Jest no najskuteczniejszy i najbezpieczniejszy sposób podania leku u niemowląt i starszych dzieci. Unikamy podrażniania żołądka syropem, inhalacja trwa dosłownie kilka minut, a lek trafia bezpośrednio do miejsca wystąpienia infekcji.

Czego potrzebujesz?

Maluszki, szczególnie wcześniaki mają tendencję do nawracających stanów zapalnych oskrzeli i płuc. Malutkim dzieciom bardzo trudno jest podać tabletki czy syrop. Lek nie zawsze im smakuje, a dodatkowo podany w ten sposób działa również na żołądek i musi być zmetabolizowany w wątrobie. Co oznacza, że mimo, że podajemy lek, który w założeniu ma leczyć płuca czy oskrzela, ten działa na cały organizm dziecka. Dlatego lekarze od dawna zalecają inhalacje. To sposób na podanie leku czy nawilżającej soli fizjologicznej wziewnie, czyli z powietrzem bezpośrednio do płuc.

Może pamiętasz, jak mama robiła inhalacje przez zaparzenie kilku ziół we wrzącej wodzie, przelewała napar do garnka lub miski, nakrywała głowę ręcznikiem i kazała wytrzymać nad naczyniem kilka minut wdychając gorącą parę. Brzmi nieco jak tortura. Na szczęście dziś można z łatwością zakupić w aptece odpowiedni sprzęt do wykonania inhalacji. Najlepiej zakupić inhalator z funkcją nebulizacji. Oznacza to, że lek czy sól fizjologiczna zostaje rozproszona do postaci drobnych cząsteczek, które łatwo trafią do dróg oddechowych dziecka. Nebulizator nie wymaga by dziecko synchronizowało swój oddech z działaniem urządzenia. Na rynku jest wiele dostępnych urządzeń. Warto zwrócić uwagę na wielkość cząstek jakie produkuje urządzenie czas nebulizacji, głośność czy wreszcie zwyczajnie na wygląd przyjazny dziecku. Jeśli spodoba mu się samo urządzenie, tym łatwej będzie przekonać je do nebulizacji. Od wielkości cząsteczek jakie produkuje urządzenie zależy, czy lek dostanie się w odpowiednie miejsce. Im mniejsze cząsteczki tym niżej dotrą. Na przykład do inhalacji tchawicy wystarczą cząsteczki o wielkości 8 µm – 5 µm, natomiast do pęcherzyków płucnych cząsteczki muszą mieć wielkość 0,5 µm – 3 µm. Taki inhalator przyda się również kiedy w domu chorują dorośli. Nie jest to więc zakup jednorazowy.

Leki podajemy zawsze według wskazań lekarza. W odpowiedniej dawce i częstotliwości. Nigdy nie wlewamy do nebulizatora czystej wody! Nebulizator służy do podania leku lub soli fizjologicznej. Pamiętajmy też, że jedna końcówka nebulizatora powinna być używana tylko przez jedną osobę.

Jak inhalujemy niemowlęta?

Nebulizator powinien posiadać maseczkę przystosowaną do inhalacji niemowląt i rocznych dzieci. Ma formę miękkiej sylikonowej maseczki, która zakrywa nos i usta dziecka. Do inhalacji można użyć soli fizjologicznej, która nawilży nosek przy katarze, a także drogi oddechowe, ale też zlecone przez pediatrę leki i napary ziołowe. Przytrzymujemy maseczkę przy buzi dziecka maksymalnie przez 10min, w przypadku nawilżania. Przy leku najczęściej wystarczy już 2 minuty. Zdarza się, że dziecko niechętnie siedzi w miejscu nawet te kilka minut, ale na szczęście inhalacje można wykonać nawet wtedy, kiedy dziecko śpi. O ile oczywiście się nie obudzi.

Jak inhalujemy starsze dzieci?

Dla większych dzieci nebulizator powinien być wyposażony w inną maseczkę. Jest ona nieco większa i sztywniejsza. Zakładając ją dbamy o to by maseczka szczelnie przylegała do twarzy dziecka, tak by leg nie dostał się do jego oczu. Większe i bardziej samodzielne dzieci mogą właściwie wykonywać inhalacje samodzielnie. Zazwyczaj maseczka wyposażona jest w gumkę lub tasiemkę, która przytrzymuje ją na miejscu. Dla jeszcze starszych dzieci maseczkę można zastąpić ustnikiem, dzięki któremu lek jeszcze skuteczniej i efektywniej zadziała na drogi oddechowe.

Oklepywanie i higiena noska

Inhalacje są podstawą leczenia kataru i wszelkich stanów zapalnych górnych i dolnych dróg oddechowych. Wspomagająco należy również pamiętać o oklepywaniu i odpowiedniej higienie noska dziecka oraz dezynfekcji samego urządzenia. Oklepywanie pomaga w rozrzedzeniu wydzieliny w płucach i nosie, a także oddzielenie się wydzieliny od drzewa oskrzelowego. Ułatwia to odkrztuszanie wydzieliny, w której znajdują się bakterie wywołujące chorobę. Oklepywanie jest bezpieczne i wskazane dla dzieci niemal w każdym wieku. Wystarczy dziecko położyć sobie na kolanach, pleckami do góry, tak by głowa była nieco niżej. Następnie układamy dłoń w kształt łódeczki i oklepujemy plecki w od pasa w górę. Nie oklepujemy kręgosłupa ani nerek dziecka. Im dziecko mniejsze tym robimy to delikatniej. Przy niemowlakach wystarczy samymi opuszkami palców. Zabieg powtarzamy po każdym podaniu leku. Następnie odsysamy wydzielinę z noska dziecka dedykowanymi urządzeniami, które możemy zakupić w każdej aptece.