Wydawałoby się, że spełnieniem życiowego marzenia Davida Beckhama były narodziny jego pierwszej córeczki Harper. Tymczasem okazuje się, że piłkarz (jako ojciec)  nie powiedział ostatniego słowa i już namawia żonę na kolejną ciążę. Przypomnijmy, że David jest tatą uroczej czwórki: Brooklyna (12 l.), Romea (9 l.) i Cruza (6 l.) oraz dwumiesięcznej Harper. Podobno spełnieniem marzeń 36 – letniego Beckhama byłoby… 7. pociech. Ciekawe, co na to Victoria? Jak myślicie, czy siódemka okazałaby się dla nich szczęśliwa?