Każda mama drży o bezpieczeństwo swojego malucha. Dlatego każda wycieczka szkolna czy nawet pobyt na podwórku to dla nas nie tylko czas beztroskiej zabawy, ale też walka z wieloma zagrożeniami. Należy do nich między innymi wszawica. Jak sobie z nią radzić?

Rodzice często wstydzą się mówić o takich dolegliwościach jak wszawica. Wielu łączy ją z biedą, brudem, zaniedbaniami związanymi z higieną. Nic bardziej mylnego. Pediculus capitis, czyli wszy głowowe można złapać przez zwykłe zaniedbanie, a to najczęściej przytrafia się oczywiście naszym dzieciom. Zwłaszcza, że podczas zabawy często zdarza im się stykać głowami, a poza nią wymieniać akcesoriami takimi jak czapki, gumki czy szczotki do włosów. Uściślijmy, że pasożyty te przenoszą się wyłącznie przez tego typu kontakt. Potrafią wyłącznie pełzać, a przy tym bardzo szybko giną bez kontaktu z żywicielem, którym nie może być zwierzę.

Nie wszystkiemu da się zapobiec, ale próbować zawsze warto

Najlepszym środkiem zapobiegawczym będzie więc nauczenie naszego dziecka swoistej ostrożności. Wystarczy wpoić mu kilka prostych zasad, nie należy jednak przesadzać, aby nie przestało czuć się wśród rówieśników swobodnie. Warto też regularnie sprawdzać głowę maleństwa. Szczególnie istotne może się to okazać, kiedy dziecko podejrzanie często drapie się po głowie albo kiedy wróciło z kolonii czy wycieczki szkolnej. Pamiętaj też, że jeśli jeden z domowników cierpi na wszawicę, reszta też niezwłocznie powinna sprawdzić swoje włosy. Pasożyty te najchętniej „ukrywają się” za uszami i w okolicach karku. Wyglądem bardzo przypominają łupież, jednak o wiele trudniej odczepić je od skóry.

Cykl rozwoju wszy głowowych

To wszystko dzięki substancji kleistej, za pomocą której już jajeczka są przymocowywane do ludzkiej głowy. Samica każdego dnia przez prawie trzy tygodnie składa ich około 6–8, a czas wyklucia się z nich mikroskopijnych larw to 10 dni. Są one białawo-brązowe i z czasem rozwijają się z nich dorośli osobnicy o wielkości do trzech milimetrów.

A co z leczeniem?

Wiemy już, jak rozpoznać ewentualny problem, ale jak sobie z nim radzić? Do leczenia wszawicy należy wybrać odpowiedni preparat, np. Paranit. Weź pod uwagę, że musi on być bezpieczny dla dzieci i nie wywoływać reakcji alergicznych. Nie zapomnij też, że taką kurację po tygodniu należy powtórzyć, aby obronić się przed możliwym nawrotem.

Teraz już masz podstawową wiedzę o wszawicy. Wiedz jednak, że nie tylko o tym wstydliwym schorzeniu warto rozmawiać. Dzięki przełamaniu tabu możesz uniknąć wielu przykrych sytuacji. A przede wszystkim jeszcze lepiej chronić swoje dzieci, co przecież jest dla ciebie najważniejsze.