Zwolnienie na ciążę to temat, który wywołuje wiele emocji, niekoniecznie tych pozytywnych. Wystarczy przejrzeć fora dyskusyjne, by przekonać się, że głosy krytykujące, jak i te bardziej empatyczne w stosunku do kobiet, które decydują się pójść na zwolnienie w trakcie ciąży, są równie liczne.

Statystyki pokazują, że jedna z najczęstszych przyczyn zwolnień lekarskich jest właśnie ciąża. Są to też zwolnienia, które trwają najdłużej. Czy polskie przyszłe mamy wykorzystują swoją sytuację czy może są tez inne powody, że decydują się na zwolnienie?
Przyczyny zwolnień lekarskich w czasie ciąży są różne. Czasem są to szkodliwe warunki pracy, które mogą wpłynąć na zdrowie przyszłej mamy lub oczekiwanego dziecka. Innym razem są to komplikacje w ciąży, które wymagają oszczędnego trybu życia. Mogą to być także typowo ciążowe przypadłości, jak na przykład intensywne i długotrwałe mdłości. Trudno sobie wyobrazić efektywną pracę w takich warunkach. Bywa też i tak, że mamy, które pracują w bardzo stresujących warunkach, wynikających czy to z kultury organizacyjnej firmy, czy też warunków pracy, nie chcą ryzykować zdrowia dziecka i swojego.

Sama ciąża to rzeczywiście nie jest choroba. Jednak nie jest to też łatwy stan dla kobiety. Jej ciało się zmienia i podlega dużym obciążeniom. Często w czasie ciąży pod wpływem zmian hormonalnych niektóre schorzenia nabierają na intensywności lub ujawniają swoją obecność. Na pewno jest to czas, kiedy kobieta powinna uważać na siebie ze szczególną uwagą. Jeśli istnieje choćby najmniejsze ryzyko wystąpienia komplikacji, lepiej nie ryzykować. Nie wspominając o ciążach zagrożonych. W takich sytuacjach trzeba słuchać lekarza i stosować się do zaleceń. A oceny i krytykę innych, nawet – gdy są to inne kobiety w ciąży – zostawić za sobą i skupić się na dziecku i sobie.