Badania nad właściwościami kawy trwają już od wielu lat. Szwedzcy naukowcy dokonali analiz danych pochodzących z ostatnich 20 lat – dane dotyczyły 40 000 kobiet.
Sprawdzano u nich dzienne spożycie kawy i herbaty, a także innych produktów, które zawierają kofeinę. Co się okazało: kobiety, które w ciągu dnia wypijały ok 5 filiżanek kawy dziennie miały aż 19 % mniejsze ryzyko zachorowania na nowotwór piersi w porównaniu z kobietami, które piły jedynie jedną szklankę dziennie. Co ciekawe kobiety, które wypijały taką samą ilość herbaty miały zwiększone ryzyko powstania nowotworu.
Jak się okazuje kawa wspomaga działanie Tamoksyfenu, czyli leku wykorzystywanego w czasie terapii nowotworu sutka. Kawa nie tylko wzmacnia działanie leku, ale także zmniejsza ryzyko nawrotu choroby.
Wcześniej naukowcy prowadzili badania dotyczące wpływu kawy na leczenie raka skóry – według wyników picie 3 filiżanek kawy dziennie zmniejsza ryzyko zachorowania nawet o 20%.
Dlaczego kawa tak działa? Ma w sobie wiele przeciwutleniaczy, które hamują procesy związane z powstawaniem nowotworów. Pamiętać jednak musimy o tym, że kawa do najzdrowszych napojów nie należy. Mimo swoich właściwości antyrakowych może wywoływać inne choroby, w tym nadciśnienie i refluks żołądkowy.




