Zadbaj o siebie przed porodem!

Dziewiąty miesiąc ciąży wiąże się z masą obowiązków – szykujesz dom na powitanie maluszka, przygotowujesz wyprawkę dla niemowlęcia, martwisz się zbliżającym się porodem i wciąż odkładasz zabiegi urodowe na później.

Niestety, nie przewidzisz, kiedy dzidziuś zechce pojawić się na świecie, a przecież na sali porodowej powinnaś skupić się na rodzeniu, a nie na zamartwianiu się o to, że wszyscy patrzą na twoje niezbyt zadbane okolice bikini…

Na początku dziewiątego miesiąca warto wybrać się do fryzjera. Podetnij końcówki, możesz ufarbować włosy. Po porodzie kontakt skóry głowy z farbą jest raczej niewskazany, bo to czas, gdy włosy są osłabione i środki chemiczne mogłyby im dodatkowo zaszkodzić. Nie zmieniaj drastycznie fryzury, jedynie lekko ją odśwież – po przyjściu na świat dzidziusia możesz zapragnąć całkowitej odmiany, a i twoje ciało się zmieni. Wyszczuplejesz, twoja twarz także – wtedy stylista będzie mógł dobrać odpowiednie uczesanie dla młodej mamy.

Najwyższa pora pozbyć się również zbędnego owłosienia z okolic bikini, pach i nóg. Usuwanie włosów maszynką, mimo że jest najszybsze i najpopularniejsze, jest też nieefektywne, bo wszystko po dwóch dniach odrasta, a włoski są klujące. Teraz, gdy potrzebujesz dużo wypoczywać, lepiej postaw na bardziej oszczędne czasowo kremy do depilacji, które rozpuszczają keratynę włosów także pod skórą, w związku z czym odrastają dopiero po około tygodniu. Do wrażliwych okolic bikini zastosuj delikatny preparat. Zanim przystąpisz do zabiegu, wykonaj test na alergię skórną w sposób opisany na opakowaniu kosmetyku. Jeśli wcześniej zawsze usuwałaś włoski woskiem, możesz to zrobić także teraz – efekt będzie bardziej długotrwały. Później regularnie, aż do rozwiązania, powtarzaj każdy z zabiegów, aby nie obudzić się z przysłowiową „ręką w nocniku”.

Kolejna warta uwagi i troski strefa kobiecego ciała to paznokcie. W czasie ciąży rosną szybciej – nawet 3 mm tygodniowo, więc manicure i pedicure należy wykonywać częściej. Jeśli chodzi o pedicure, wybierz się do salonu – samej może być ci trudno zadbać o stopy z czysto fizycznych powodów – nie każda przyszła mama to gimnastyczka. Skorzystaj z usług sprawdzonego gabinetu, który gwarantuje sterylne narzędzia i profesjonalne kosmetyczki. Infekcja na kilka dni przed porodem to najgorszy koszmar!

Manicure możesz z powodzeniem wykonać sama. Nie maluj jednak paznokci, bo w wielu szpitalach obowiązuje zakaz nakładania emalii. Dlaczego? Jeśli w czasie porodu zajdzie potrzeba wykonania cesarskiego cięcia, anestezjolog na postawie koloru płytki ocenia sprawdza, czy wszystko jest w porządku.

Zadbaj także o skórę stóp. Złuszcz martwy, zgrubiały naskórek, zafunduj stopom kąpiel w soli zmiękczającej oraz zrób peeling. Nie żałuj im także głęboko odżywiającego kremu. Z zadbanymi, miękkimi piętami i ładnie opiłowanymi paznokciami będziesz czuła się komfortowo na łóżku porodowym.

Gdy spodziewasz się, że lada dzień mogą odejść wody, poświęć odrobinę więcej czasu na kosmetykę twarzy (peeling skóry, nawilżająca maseczka, regulacja brwi, peeling ust). Do szpitala zabierz ze sobą także łagodne kosmetyki do makijażu – lekki podkład, puder i mleczko do demakijażu. Będziesz czuła się kobieco oraz pięknie.

źródło:papilot.pl

Podziel się swoją opinią
Joanna Pawłowska
Joanna Pawłowska

Specjalistka ds. contentu. Swoją karierę rozpoczęła od pracy w social media, następnie zgłębiała tajniki SEO, copywritingu oraz  content marketingu. W Redakcji zajmuje się  tworzeniem artykułów o tematyce zdrowotnej, lifestyle i podróżniczej.

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments