Dzieci są przyzwyczajane do telefonów komórkowych od najmłodszych lat. Najpierw służą maluchom jako zabawka, potem jako ciekawy gadżet, by wreszcie stać się nieodłącznym elementem codzienności. Rzeczpospolita donosi, że co trzeci badany nastolatek deklaruje, że nie wyobraża sobie życia bez komórki. Dzieci korzystają z telefonów wszędzie: i podczas lekcji ( aż 6 na 10 nastolatków), i podczas posiłków ( blisko połowa badanych), i w kinie ( co 3 dziecko). Uzależnienie młodych od komórek jest bardzo silne i zapewne będzie miało swoje konsekwencje psychologiczno – społeczne.
Dlatego właśnie powstała akcja społeczna „Uwaga! Fonoholizm!”. Pomysłodawcy kampanii chcą zwrócić uwagę rodziców na to, aby ich pociechy nie sięgały po telefony zbyt często. Konsekwencją nadmiernego dzwonienia i sms-owania może być bowiem osłabienie więzi społecznych. Zbyt częste wykorzystywanie telefonów do komunikacji odbije się także na polszczyźnie pociech. Już dziś obserwuje się zubożenie słownictwa młodych czy tendencje do skrótowości w formułowaniu myśli. A zatem, rodzicie, uwaga na to, czym bawi się Wasz maluch. Nie od dziś bowiem wiadomo, że czym skorupka za młodu nasiąknie…




