W szponach fonoholizmu

Dzieci są przyzwyczajane do telefonów komórkowych od najmłodszych lat. Najpierw służą maluchom jako zabawka, potem jako ciekawy gadżet, by wreszcie stać się nieodłącznym elementem codzienności. Rzeczpospolita donosi, że co trzeci badany nastolatek deklaruje, że nie wyobraża sobie życia bez komórki. Dzieci korzystają z telefonów wszędzie: i podczas lekcji ( aż 6 na 10 nastolatków), i podczas posiłków ( blisko połowa badanych), i w kinie ( co 3 dziecko). Uzależnienie młodych od komórek jest bardzo silne i zapewne będzie miało swoje konsekwencje psychologiczno – społeczne.

Dlatego właśnie powstała akcja społeczna „Uwaga! Fonoholizm!”. Pomysłodawcy kampanii chcą zwrócić uwagę rodziców na to, aby ich pociechy nie sięgały po telefony zbyt często. Konsekwencją nadmiernego dzwonienia i sms-owania może być bowiem osłabienie więzi społecznych. Zbyt częste wykorzystywanie  telefonów do komunikacji odbije się także na polszczyźnie pociech. Już dziś obserwuje się zubożenie słownictwa młodych czy tendencje do skrótowości w formułowaniu  myśli. A zatem, rodzicie, uwaga na to, czym bawi się Wasz maluch. Nie od dziś bowiem wiadomo, że czym skorupka za młodu nasiąknie…

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Pawłowska
Katarzyna Pawłowska

Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, rodzicielstwa, lifestyle’u i psychologii. W swojej pracy skupia się na tematach związanych ze zdrowiem i rozwojem dziecka, codziennością rodziców oraz wpływem środowiska na życie i samopoczucie człowieka. Dba o to, aby publikowane treści były rzetelne, przystępne i oparte na wiarygodnych źródłach. Pasjonuje się literaturą, kinem oraz podróżami, zarówno bliskimi, jak i dalekimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *