U naszych wschodnich sąsiadów zapanowała ostatnio nowa moda.
Joga dla niemowląt, bo o niej nowa, wzbudza jednak wiele kontrowersji i prowokuje wiele pytań, m.in. o bezpieczeństwo uczestniczących w niej niemowląt. To, co rosyjskie mamy nazywają gimnastyką stymulującą rozwój dziecka, nie ma bowiem zbyt wiele wspólnego z naszym tradycyjnym pojmowaniem stymulowania rozwoju fizycznego bobasów (m.in. delikatnym masażem). Zajęcia jogi są prowadzone przez 51 – letnią Rosjankę i odbywają się w pewnym egipskim kurorcie. Za kołysanie, brutalne podrzucanie, fikołki w powietrzu, huśtanie trzymanych za rączki i nóżki maluchów niemowląt mamy płacą około 1000 pln, wierząc że jest to dobre dla ich pociech.
Strach patrzeć…





