Niemal każda spodziewająca się dziecka mama miewa zachcianki ciążowe – często zupełnie różne od preferencji sprzed ciąży.
Była Spicetka, która spodziewa się czwartego dziecka, w poprzednich ciążach (rodziła po nich chłopców) pałaszowała ostre smakołyki. Lubiła wędzonego łososia i marynowaną cebulkę.
Tym razem Posh zmieniła swe „smaki”. Ponoć bez opamiętania objada się tostami z marmoladą pomarańczową.
– Nigdy nie ma dość. Najczęściej zjada tosty popijając je kilkoma filiżankami herbaty – mówią informatorzy. Czyżby zmiana upodobań oznaczała zmianę płci dziecka? Może po trzech chłopcach przyjdzie pora na dziewczynkę?
Mocno trzymamy kciuki, aby rodzinie Viktorii pojawiła się dziewczynka.




