Colin Farrell (33 l.) i Alicja Bachleda-Curuś (26 l.) pojawili się w poniedziałek w Krakowie, by ochrzcić synka Henry’ego Tadeusza (2 mies.)
Po godzinie 17:00 pod stary karmelicki kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Krakowie podjechały luksusowe limuzyny. Alicja i Colin nie byli sami. Oprócz członków rodziny dookoła roiło się od wynajętych ochroniarzy i policjantów.
W uroczystości wzięła udział tylko najbliższa rodzina aktorki. Po ceremonii rodzice i goście opuścili kościół i pojechali do hotelu Floryan, na krakowskim Rynku.
Farrell przyleciał do Polski prosto z Irlandii, gdzie zaledwie trzy dni temu jego starszy brat Eamon brał ślub ze swoim partnerem. Była to więc już druga ważna uroczystość w życiu aktora w ciągu zaledwie kilku dni. Ile czasu gwiazdorska para spędzi w Polsce, jeszcze nie wiadomo. Mamy nadzieję, że Sylwestra spędzą w Zakopanym…




