Kwarantanna społeczna trwa. Już wiemy, że trzeba myć ręce i dezynfekować powierzchnie, ale co jeszcze możemy zrobić, żeby się chronić? Czy to, co już robimy wystarczy? A może przesadzamy z tą izolacją?

fotokarty

Pandemia – słowo z XX wieku nagle wróciło i zdominowało rzeczywistość. Z dnia na dzień nasz świat się zmienił. Wyjścia do kina i restauracji, wizyty u fryzjera, a nawet u przyjaciół stały się niemożliwe. Pewne jest to, że stan ten nie będzie trwał wiecznie. To minie, choć nikt nie potrafi powiedzieć kiedy. Warto przygotować się na dłuższy powrót do normalności, choć nasz świat może się zmienić. Póki co naszym celem powinno być przetrzymanie tego w jak najlepszym zdrowiu. Oto trzy wskazówki, dotyczące tego, jak chronić się przed koronawirusem.

Izolacja – po co my to właściwie robimy?

Wiemy, że mamy pozostać w domach, w miarę możliwości, jednak nieustannie toczą się dyskusje dotyczące tego, czy można iść na spacer, gdzie można i w ile osób. Ciągle pojawiają się opinie kwestionujące sens izolacji. Są ludzie, którzy twierdzą, że oni muszą wyjść, bo nie wytrzymują w domu, że to tylko spacer i policja nie ma prawa nikomu tego zabronić. Większość z nas respektuje ograniczenia, dlatego takie dyskusje bywają irytujące. Warto więc wyjaśnić, dlaczego się izolujemy. Robimy to po to, by przerwać łańcuch zarażeń. W Polsce żyje około 38 mln ludzi. Koronawirusem prawdopodobnie zarazi się 70% społeczeństwa – to ponad 26 mln ludzi. Około 20% będzie wymagało różnej pomocy medycznej. To ponad 5 mln ludzi. Respirator będzie potrzebny 5% chorych – ponad milionowi osób. Jeśli wszystkie one trafią do szpitali w jednym czasie, wielu umrze, dlatego, że nie będzie miało dostępu do sprzętu ratującego życie. To dlatego mamy zostać w domu – żeby nie zachorowali wszyscy na raz. Dzięki temu śmiertelność będzie mniejsza.

Maseczki – nosić czy nie nosić? Oto jest pytanie

Maseczki budzą duże emocje w ostatnim czasie. Z jednej strony dlatego, że brakuje ich na rynku i nawet pracownicy opieki medycznej nie mają do nich dostępu. Z drugiej strony rozgorzała dyskusja, czy wszyscy przypadkiem nie powinniśmy ich nosić. W różnych krajach jest różne podejście, a naukowcy nie są zgodni. Zatem nosić maseczki czy nie? W Czechach maseczki są obowiązkowe i noszą je wszyscy, według zasady: Twoja maseczka chroni mnie, moja maseczka chroni Ciebie. I to wydaje się rozsądnym rozwiązaniem. Oczywiście z powodu braku dostępności do maseczek z atestami, nawet zrobiona domowym sposobem maseczka z bawełny czy flizeliny jest lepsza niż żadna. Owszem, nie stanowi ona całkowitej ochrony przed przeniknięciem wirusa, ale każdy, z jakąkolwiek maseczką stanowi mniejsze zagrożenie dla innych. Nośmy więc je.

Carriwell

Odżywianie – co jeść by nie zachorować?

Oczywiście nie ma cudownego produktu, po zjedzeniu którego jesteśmy zabezpieczeni przed wirusem, jednak odżywiając się prawidłowo budujemy odporność organizmu. A to w głównej mierze od niej zależy, jak nasz organizm poradzi sobie z atakiem koronawirusa. Co zatem jeść? Przede wszystkim trzeba pamiętać o pięciu porcjach warzyw oraz owoców dziennie. Warto jeść produkty nieprzetworzone, jak najbardziej naturalne i ekologiczne. Sięgnijmy po bogate w składniki odżywcze awokado, witaminowy granat, siemię lniane czy jarmuż. Wspomagajmy układ odpornościowy ziołami i unikajmy używek. Alkohol i papierosy osłabiają działanie odpornościowe organizmu.

Nowa sytuacja wymaga nowych rozwiązań. Dziś, jak nigdy wcześniej mamy szansę zostać bohaterami siedząc w domu i prawidłowo się odżywiając. Nie zmarnujmy tego!