Pewnie większość z Was zastanawia się, o co chodzi. Wcale się nie dziwimy. Produkt jest wszak nowy i dopiero się reklamuje na Wyspach Brytyjskich. Dlaczego akurat tam? Przede wszystkim dlatego, że główną inspiracją do jego powstania była ciąża Kate Middelton. Ale od początku. Nie ma żadnych wątpliwości, że ciąża księżnej Kate to dla wielu doskonała okazja do zarobku. Z takiego założenia wyszła m.in. Lydia Leith, która zaprojektowała niezwykły gadżet- Royal Morning Sickness, czyli Królewską Torebkę na Poranne Torsje.
Królewska Torebka na Poranne Torsje w swoim założeniu miała być żartem i swoistą próbą odreagowania histerii, jaka wytworzyła się na Wyspach Brytyjskich w związku z ciążą Kate: Na wieść o ciąży pomyślałam, że szkoda przepuścić taką okazję i nie zaprojektować nowej linii. Kate cierpi na uporczywe nudności, a oczekiwaniom na potomka będzie towarzyszyć tyle emocji i zamieszania! Mówi Lydia.
Szybko jednak się okazało, że to, co miało być symbolem kpiny, stało się …hitem., a ogromna popularność torebki zaskoczyła nawet jej projektantkę. A co Wy sądzicie o pomyśle? Przyszłe mamy, sprawiłybyście sobie taki gadżet?




