Brytyjska gwiazda ostro wypowiedziała się na temat pokazywania scen porodu w produkcjach filmowych.
Według Tildy obrazy pokazywane w kinie są wyidealizowane i w żadnym, najmniejszym nawet stopniu nie oddają tego, co dzieje się na sali porodowej. Swinton, prywatnie mama trzynastoletnich bliźniaków, tak oto porównuje rodzenie dzieci na planie filmowym i w realnym życiu: W filmach, a w szczególności w filmach telewizyjnych, kiedy kobieta rodzi dziecko, widzimy ją w pięknym pokoju szpitalnym, a dookoła są kwiaty. Bobas pojawia się na świecie, jak za dotknięciem magicznej różdżki. Kobieta bierze go w ramiona i jest pięknie. Później zaczynają się różowe ubranka… Tak naprawdę poród to mordercza sprawa. Porównałabym go do przemocy. Ma rację?




