Niektórzy dorośli nie przestają nas zaskakiwać. Po kontrowersyjnej sesji zdjęciowej z dziećmi w roli katów i oprawców.
Po historii siedmioletniej Bree, której mama regularnie wstrzykuje botoks, po kolekcji ubranek dziecięcych z napisem Nic nie smakuje tak jak bycie chudym, przyszła kolej na szokującą kolekcję bikini z push up dla dzieci. Gąbki imitujące piersi dorosłej kobiety wszyte w biustonosz przeznaczony dla siedmiolatek wywołały – jak można się było spodziewać – falę krytyki. Rodzice nie kryją oburzenia i protestują na stronie internetowej producenta. Psychologowie ostrzegają – to jawny sygnał seksualizacji dzieci i dawanie najmłodszym jasnego sygnału – nie jesteś doskonała, musisz wiele poprawić. Co na to wszystko producent bikini? Nic! Usunął protestacyjne wpisy na forach internetowych i nadal sprzedaje kontrowersyjne biustonosze.




