Zwykle do tego typu nowości podchodzę z dystansem. Wielofunkcyjność nie zawsze okazuje się być praktyczna, niestety.
A często jest i tak, że jak coś jest do wszystkiego, to bywa do niczego. Dlatego, gdy zobaczyłam SuperZabawkę zastanawiałam się, jak to z nią będzie? Zachwyt czy rozczarowanie- co nas czeka?
Pierwsze wrażenie – jak najbardziej pozytywne. Zabawka jest miękka, przytulna, pluszowa, nie uczulająca (nawet największego wrażliwca), w kontrastowych biało- czarno- czerwonych barwach (dzięki czemu szybko wpada maluchowi w oko). Superprzytulanka, jednym słowem. Są metki, które maluchy uwielbiają gryźć, elementy szeleszczące, naszywki. A więc wszystko to, co stymuluje wzrok, słuch, dotyk bobasa. Cudo, z którym mój synek się nie rozstaje.
No tak. Tyle tylko, że SuperZabawka MR B wyprodukowana przez Lullalove to nie tylko zabawka. To przytulanka z termoforem. W tej zabawce jest bowiem kieszonka, a w niej ogrzewacz wielokrotnego użytku, który można szybko aktywować. Po co? Na co? W jakim celu? Tak naprawdę w każdym, chociaż najlepiej sprawdza się jako antidotum na kolkę. Wystarczy zgiąć patyczek w ogrzewaczu, odczekać chwilkę, włożyć ogrzewacz do kieszonki i przyłożyć zabawkę do brzuszka maluszka, by ten szybko się uspokoił. U nas sprawdził się doskonale, co – jak myślę- jest sumą kilku czynników: i formy, i funkcjonalności, i łatwości stosowania. Fajnie sprawdza się w domu i poza nim.
Dla mnie ważne jest to, że proponowany przez Lullalove sposób walki z kolką jest sprawdzony, bezpieczny, bezinwazyjny, stary jak świat. A formę ma jak najbardziej nowoczesną. Polecam z czystym sumieniem! Już dawno nie spotkałam produktu, który tak dobrze łączy funkcjonalność z estetyką. To nie jest sztuka dla sztuki, ale rozwiązanie, które naprawdę pomaga w codziennej pielęgnacji nad bobasem.
Produkt dostępny jest w sklepie www.babymama.pl w cenie 79 pln.





