Od niedawana użytkownicy Facebooka mogą korzystać z opcji relacji na żywo. Korzystają z tego osoby prywatne, jak i celebryci, którzy w ten sposób mogą nawiązać kontakt ze swoimi fanami. Jednak pojawiają się też ekstremalne sposoby na wykorzystanie tej opcji.
Jednak Fakamalo Kihe Eiki wykorzystał tę opcję w naprawdę zaskakujący sposób. Udostępnił dla wszystkich film z porodu swojej żony. Przez 45 minut można było oglądać, jak mężczyzna dopinguje rodzącą żonę. Otuchy dodawały jej również osoby śledzące relację.
Jak myślicie, czy to już zbyt duża ingerencja w prywatność?




