Foteliki samochodowe – nie każdy bezpieczny!

Wśród modeli fotelików, które zostały poddane badaniom, aż trzy okazały się niedostateczne. Bardzo dobrych tym razem nie ma, ale jest kilka, które dobrze ochronią twoje dziecko w razie wypadku.

Isofix, zapinane bazy, foteliki rosnące wraz z dzieckiem – wszystkie tego typu udoskonalenia fotelików mają dawać lepszą ochronę najmniejszym pasażerom. Jednak nie zawsze się to udaje. Co więcej, wciąż wielu rodziców w ogóle nie przewozi dziecka w foteliku. Nie jest to tylko łamanie przepisów drogowych, ale przede wszystkim narażanie życia maluchów. Uderzenie w przeszkodę już podczas jazdy z prędkością 30 km/h wystarczy, aby dziecko odniosło śmiertelne obrażenia ciała. Dobry fotelik samochodowy może temu zapobiec.

Najbezpieczniejszy i najmniej bezpieczny

Przedstawiamy międzynarodowy test 23 fotelików, w którym udział wziął – między innymi wspólnie z niemieckim automobilklubem ADAC i organizacjami konsumenckimi z różnych krajów – również „Świat Konsumenta”. Badania przeprowadzone w laboratorium wykazały, że różnice między poszczególnymi fotelikami dostępnymi na rynku są bardzo duże. W dodatku skuteczność fotelików zależy od sposobu ich mocowania. Trzy razy eksperci musieli przyznać oceny niedostateczne za ochronę dziecka podczas wypadku. Najniższe noty otrzymały foteliki: Emmaljunga First Class 0+ testowany w dwóch wersjach: najpierw z bazą zapinaną pasami, a potem z bazą Isofix, a także Renolux 360º.

Małe dzieci powinniśmy przewozić w samochodzie tyłem do kierunku jazdy. Tylko w tej pozycji ich ciężka w stosunku do reszty ciała głowa oraz delikatne kręgi szyjne będą wystarczająco chronione podczas zderzenia. W teście zbadaliśmy foteliki z trzema różnymi sposobami mocowania: samochodowym pasem bezpieczeństwa, z bazą przypiętą pasami oraz z bazą Isofix.

Ciekawym przykładem jest tu najniżej oceniony fotelik Emmaljunga First Lass 0+ – testowany z bazą przypinaną pasami oraz z bazą Isofix wypadł niedostatecznie, ale gdy był przypięty zwykłymi pasami samochodowymi, bez żadnej bazy, okazało się, że dobrze chroni dziecko podczas wypadku. Warto tu zaznaczyć, że zapięcia Isofix też się różnią. Bywają naprawdę dobre, ale i takie, jak w przytoczonym tu przykładzie fotelika Emmaljunga. Pamiętajmy jednak, że mimo wszystko bezpieczeństwo naszych dzieci w samochodzie zależy w głównej mierze od właściwej konstrukcji fotelika.

Który więc fotelik okazał się najbezpieczniejszy? W naszym teście najlepiej wypadł fotelik Römer Babysafe Plus z bazą oraz Cybex Aton bez bazy – oba za ochronę dziecka podczas wypadku otrzymały noty dobre (4,4).

Tyłem lepiej

Eksperci przeprowadzający testy zderzeniowe z fotelikami są zgodni: również starsze dzieci, do czwartego roku życia, z uwagi na delikatną szyjną część kręgosłupa, są najlepiej chronione, kiedy jeżdżą w fotelikach usytuowanych tyłem do kierunku jazdy. Wielu rodziców ma jednak wątpliwości i niechętnie montuje fotelik w ten sposób. Dlaczego? Foteliki te, które swoją drogą w Skandynawii są już od dawna bardzo popularne, zajmują dużo miejsca. Ich montaż w małym aucie jest skomplikowany. Często przednie siedzenie musi być przesunięte maksymalnie do przodu. Mimo tych wad radzimy dobrze się zastanowić – wysiłek może się opłacić.

Zanim kupisz

Zanim kupimy fotelik, zapytajmy w sklepie, czy możemy zamontować go na próbę w naszym samochodzie. Część sklepów na to pozwala. Posadźmy też dziecko w foteliku, żeby sprawdzić, czy akurat ten model idealnie dla niego pasuje i czy małemu pasażerowi będzie w nim wygodnie.
Większość fotelików mocuje się na samochodowym siedzeniu za pomocą trzypunktowych pasów bezpieczeństwa. Oznaczenie „uniwersalne”, które widnieje na niektórych fotelikach, oznacza, że pasują one do większości samochodów osobowych. Do większości nie oznacza jednak niestety do wszystkich. Dlatego przed zakupem fotelika należy dokładnie sprawdzić, czy wybrany model nadaje się do naszego auta. O poradę zapytajmy też sprzedawcę.

Niektóre foteliki mają wspomniany już rodzaj mocowania o nazwie „Isofix”. Co to znaczy? Isofix to międzynarodowy system mocowania fotelików w samochodach. Podstawą jego działania są na stałe „zakotwiczone” w karoserii samochodu zaczepy, do których przytwierdza się fotelik wyposażony w odpowiednie haki. Dzięki temu można szybko i łatwo zamontować fotelik w aucie bez użycia pasów bezpieczeństwa. Takie rozwiązanie minimalizuje możliwość błędnego montażu fotelika.

Dwunastolatek w foteliku

Zgodnie z przepisami dziecko powinno jeździć w foteliku do 12. roku życia lub osiągnięcia 150 cm wzrostu. Wcześniej zwykłe pasy bezpieczeństwa niebędą trzymały jego barków i miednicy. W razie wypadku pasy mogą wbić się silnie w szyję i brzuch. Tylko foteliki z podparciem głowy i pleców zadbają o optymalne poprowadzenie pasów, a także o boczną ochronę. Sadzanie dzieci tylko na specjalnych podstawkach nie spełnia tych zadań. Niestety ten rodzaj poduszek można nadal stosować w zgodzie z przepisami i – co więcej – spora część starszych dzieci jeździ właśnie na nich.

Różne sposoby mocowania fotelików

Pasy samochodowe: To zwykłe trzypunktowe pasy bezpieczeństwa dla kierowcy i pasażerów. Co najmniej dwa znajdują się również na tylnym siedzeniu i można nimi przypiąć fotelik.

Pasy szelkowe: Są częścią fotelików dla najmniejszych dzieci (gondoli i z grupy I). Przebiegają przez biodra oraz ramiona i są zapinane na brzuchu.

Baza przypięta pasami: To dodatkowa część niektórych gondoli, którą przypina się do siedzenia samochodu i można ją tam zostawiać. To praktyczne rozwiązanie: gondola może być wtedy wkładana i wyjmowana wraz z dzieckiem.

Isofix: Prawie wszystkie nowe samochody osobowe mają odpowiednie mocowanie. Chodzi o dwa stabilne otwory znajdujące się w tylnym siedzeniu. Do nich można wpinać foteliki z dopasowanymi hakami. Fotelik jest wtedy bardzo mocno przytwierdzony do samochodu. Nie ma też ryzyka, że fotelik zostanie źle zamontowany. Jednak nie każdy fotelik z zapięciem Isofix pasuje do każdego samochodu.

Baza Isofix: Dodatkowa część niektórych gondoli i fotelików z grupy I, która ma dwa haki pasujące do otworów Isofix w samochodzie. Taki fotelik można po prostu do auta wkładać i wyjmować wraz z dzieckiem.

Top Tether: Dodatkowy górny pas w niektórych fotelikach z systemem Isofix, który musi być przyczepiony do specjalnych otworów znajdujących się w bagażniku.


9 ważnych wskazówek

1. W sklepie podczas kupowania fotelika dziecięcego dopytajmy się o wszelkie szczegóły związane z mocowaniem i użytkowaniem fotelika. Najlepiej jeszcze przed zakupem zainstalować w naszym aucie fotelik na próbę i posadzić w nim dziecko. Musi ono siedzieć wygodnie i zaakceptować nasz wybór.
2. Aby uniknąć błędnego użytkowania, należy postępować zgodnie z instrukcją umieszczoną na foteliku. Przede wszystkim zwróćmy uwagę na nośność fotelika, która musi odpowiadać wadze dziecka, dopuszczane pochylenia, sposób zapięcia pasów oraz mocowanie fotelika względem kierunku jazdy.
3. Podczas montażu fotelika w samochodach wyposażonych w poduszki powietrzne należy przestrzegać, oprócz instrukcji wytwórcy fotelika, także wskazówek producenta samochodu. Niedopuszczalne jest mocowanie fotelika tyłem do kierunku jazdy na przednim siedzeniu pasażera przy aktywnej poduszce powietrznej.
4. Fotelik musi stać stabilnie na siedzeniu samochodu. Nie może się chwiać ani przesuwać.
5. Nie wolno samemu przeprowadzać zmian naruszających konstrukcję fotelika.
6. Pasy muszą być dopasowane do dziecka. Szczególną uwagę zwróćmy na właściwe poprowadzenie pasów: górną część przez środek ramienia, a pas biodrowy możliwie jak najniżej ponad pachwiną dziecka.
7. Należy jak najdokładniej przymocować fotelik do siedzenia oraz dziecko w foteliku, by nie było żadnych „luzów”.
8. Nie wolno nam zapominać o regulowaniu od czasu do czasu pasów oraz wystających boków, które chronią głowę – dziecko przecież cały czas rośnie.
9. Nie przewoźmy z tyłu auta żadnych ciężkich lub ostrych przedmiotów, które w razie wypadku za sprawą siłą bezwładności mogą stać się bardzo niebezpieczne – ich masa może wzrosnąć nawet do kilkuset kilogramów. Z tego samego względu nie należy montować fotelika z dzieckiem już w trakcie jazdy.

Na co zwracać uwagę podczas wyboru fotelika?

  • Zarówno w instrukcji obsługi jak i na foteliku powinny znaleźć się wskazówki, które jasno, bez możliwości pomyłki, informują o sposobie użytkowania fotelika w autach z przednimi i bocznymi poduszkami powietrznymi.
  • Fotelik musi łatwo się mocować w samochodzie, a dziecko w foteliku. Sposób mocowania musi być wyraźnie opisane w instrukcji, bez możliwości pomyłki.
  • Fotelik powinien mieć wystarczająco duże i pochłaniające energię uderzenia osłony głowy i klatki piersiowej, które mają zmniejszyć ryzyko obrażeń w przypadku zderzenia bocznego.
  • W fotelikach, które montuje się przodem do kierunku jazdy, obciążenia powstałe w wyniku zderzenia czołowego powinny być redukowane przez zastosowanie w pasach bezpieczeństwa fotelika ograniczników napięcia.
  • Fotelik musi mieć oparcie na plecy i głowę.
  • Także foteliki dla starszych dzieci powinny umożliwiać przewóz maluchów w pozycji śpiącej. Dziecko nie może się wysunąć z pasów bezpieczeństwa, a w przypadku zderzenia osłona głowy zwiększa bezpieczeństwo dziecka.

źródło: Świat Konsumenta

Podziel się swoją opinią
Joanna Pawłowska
Joanna Pawłowska

Specjalistka ds. contentu. Swoją karierę rozpoczęła od pracy w social media, następnie zgłębiała tajniki SEO, copywritingu oraz  content marketingu. W Redakcji zajmuje się  tworzeniem artykułów o tematyce zdrowotnej, lifestyle i podróżniczej.

2 komentarze

  1. pasy krzyzowe
    tak to prawda, te pasy sa fajne, no i zupelnie jest inny komfort jazdy w takim foteliku.moje dziecko w takim jezdzi.polecam

  2. Pasy krzyżowe
    Jest jeszcze jeden sposób zapinania pasów – pasy krzyżowe, które są o wiele bezpieczniejsze dla zieci. Takie pasy ma fotelik Ramatti. WArto sobie poczytać o testach i poogladać czemu. Polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *