Lalka to najlepszy przyjaciel małej dziewczynki. Na rynku aż mnoży się od bobasów-zabawek.
Wśród znanych i popularnych modeli – tych, które mówią „mama”, płaczą, jedzą i piją – pojawiła się nowość. Popularna hiszpańska firma wypuściła lalę, którą karmi się piersią. W zestawie, a jakże, jest także specjalny biustonos! Zabawka zachowuje się jak prawdziwe niemowlę: gdy jest głodna – płacze, przystawiona do piersi – ssie, a po karmieniu „mała mama’ musi ją przytrzymać w pionie i delikatnie poklepać po pleckach.
Jak można się było spodziewać „Żarłoczne dziecko”, bo tak nazywa się lalka, wzbudziła wiele kontrowersji. O ile jedni doceniają ją za promocję naturalnego karmienia niemowląt od najmłodszych lat, to przeciwnicy biją na alarm, że to zachęta do wczesnej inicjacji seksualnej dziewcząt . A jakie uczucia w Was wywołuje nowość wśród lalek-bobasów? Zdegustowanie czy aprobatę?







Ja jak byłam mała to i tak przystawiałam moje lalki „do piersi” bo widziałam jak ciocia karmiła dziecko. Dla mnie to nic dziwnego.