Jeżeli wydaje Wam się, że wszystkie przyszłe mamy za nic mają dodatkowe kilogramy, kierując się dobrem i zdrowiem maluszka – jesteście w błędzie.
Okazuje się, że wśród ciężarnych zapanowała nowa moda na bycie szczupłą – wzorem sławnych mam, m.in. Victorii Beckham, Rachel Zoe i Bethenny Frankel. I nie mowa tutaj o świadomej kontroli wagi, ale o pragnieniu bycia szczupłą. Tendencja jest tak silna, że amerykańskie przyszłe mamy wynajmują osobistych trenerów, którzy dzień i noc czuwają, aby nie przytyła ona zbyt wiele. Jak podaje Daily Mail, wiele firm odzieżowych, klubów fitness oraz siłowni już podchwyciło pomysł i wychodzi naprzeciw nowym oczekiwaniom. Powstają specjalne treningi siłowe dla fit ciężarnych. Coraz częściej można także nabyć ubrania, które pomimo tego, że są przeznaczone dla ciężarnych, nie wyróżniają się dużym rozmiarem. Lekarze biją na alarm – nowa moda nie jest dobra dla rozwijającego się życia i dla przyszłej mamy. Za przykład podają właśnie Victorię, która jest w 8. miesiącu ciąży, a właściwie niewiele przytyła, jest blada, jej cera jest matowa i wygląda na bardzo zmęczoną.




