Antybiotykoterapia a kobiece zdrowie intymne

Większość pacjentów nie kwestionuje korzyści wynikających z zastosowania antybiotyków.

Dzięki nim leczenie stało się bardziej skuteczne – lekarze zatrzymali rozprzestrzeniające się błyskawicznie epidemie a choroby zakaźne przestały być przyczyną śmierci setek osób.

Nazwa antybiotyk pochodzi od greckich słów: anti – przeciw i bios – życie. Pierwszy lek z tej grupy odkryto w 1928 roku, kiedy to szkocki lekarz i mikrobiolog sir Aleksander Fleming potwierdził bakteriobójcze działanie penicyliny. Po raz pierwszy antybiotyki zastosowano na szeroką skalę podczas II wojny światowej. Uratowały one życie wielu alianckim żołnierzom. 

Współczesna medycyna oferuje pacjentom szeroką gamę antybiotyków o zróżnicowanym spektrum działania przeciwbakteryjnego. Antybiotykoterapia, tak jak każda forma leczenia, ma swoje plusy i minusy. Niepożądanym skutkiem zastosowania antybiotyków jest ich właściwość niszczenia nie tylko drobnoustrojów chorobotwórczych, ale także prawidłowej flory bakteryjnej ustroju, co w konsekwencji prowadzi do zaburzenia naturalnej biocenozy przewodu pokarmowego, pochwy czy dolnego odcinka cewki moczowej kobiety. –  informuje dr. n. med Jacek Tomaszewski z Kliniki Ginekologii Akademii Medycznej w Lublinie

Lekarze świadomi niekorzystnych działań, jakie może wywołać kuracja antybiotykami, zalecają jednoczesne stosowanie probiotyków – specjalnie wyselekcjonowanych kultur bakteryjnych lub drożdży, najczęściej pałeczek kwasu mlekowego (Lactobacillus). Probiotyki (gr. pro bios – dla życia), które w 1965 roku wprowadzili w świat medycyny Lilly i Stillwell, podawane drogą doustną lub wprowadzone bezpośrednio do określonego narządu mają wywierać korzystny wpływ na organizm gospodarza poprzez poprawę i/lub przywrócenie zaburzonej równowagi mikrobiologicznej.

Doustne probiotyki ginekologiczne przynoszą wymierne korzyści dla zdrowia intymnego kobiety. Optymalizują funkcję komórek układu immunologicznego, odpowiadają za utrzymanie kwaśnego odczynu wydzieliny pochwowej, produkcję nadtlenku wodoru oraz bakteriocyn. Nawet długotrwałe stosowanie profilaktyczne bakterii probiotycznych nie niesie za sobą działań ubocznych, ryzyka przedawkowania czy powikłań zdrowotnych nieodłącznie związanych z leczeniem.

Dało to podstawy do zastosowania doustnych probiotyków ginekologicznych jako elementu uzupełniającego terapię tradycyjnymi lekami przeciwgrzybicznymi czy przeciwbakteryjnymi. Co więcej, regularne stosowanie  suplementów tego typu już po zakończeniu właściwej antybiotykoterapii, ma na celu uzyskanie długotrwałego wyleczenia i/lub zmniejszenie częstości nawrotów infekcji w obrębie pochwy czy cewki moczowej.

LaciBios femina – to nowoczesny doustny probiotyk ginekologiczny, który skutecznie zabezpiecza kobietę przed wystąpieniem infekcji układu moczowo-płciowego. Ten suplement diety oparty jest na dwóch szczepach pałeczek kwasu mlekowego: Lactobacillus rhamnosus GR-1 i Lactobacillus reuteri RC-14.  Dzięki wysokiemu powinowactwu w/w szczepów bakterii probiotycznych do komórek nabłonka pochwy, dróg moczowych i przewodu pokarmowego kobieta zyskuje korzystny efekt polegający na ochronie tych narządów przed niekontrolowanym namnażaniem bakterii i grzybów chorobotwórczych.

Zdaniem dr. n. med Jacka Tomaszewskiego z Kliniki Ginekologii Akademii Medycznej w Lublinie: – LaciBios femina jest bezpieczną formą profilaktyki uciążliwych dolegliwości na tle schorzeń infekcyjnych narządu płciowego i układu moczowego. Efektywność terapeutyczną potwierdzają badania kliniczne o wysokim współczynniku wiarygodności naukowej. Co więcej, dobra tolerancja leczenia oraz wysoki poziom akceptacji terapii ze strony pacjentki daje ginekologom i położnikom doskonałe narzędzie terapeutyczne w walce z infekcją intymnych rejonów ciała. 

Antybiotyki są niezwykle skuteczne w walce z chorobami zakaźnymi, lekarze powinni jednak pamiętać i nie lekceważyć ich destrukcyjnego wpływu na florę bakteryjną całego ustroju. Włączenie do terapii doustnych probiotyków ginekologicznych z pewnością umożliwi pacjentce szybki powrót do zdrowia bez narażania jej na ryzyko pojawienia się uciążliwych dolegliwości w intymnych rejonach ciała.

 

 

Podziel się swoją opinią
Joanna Pawłowska
Joanna Pawłowska

Specjalistka ds. contentu. Swoją karierę rozpoczęła od pracy w social media, następnie zgłębiała tajniki SEO, copywritingu oraz  content marketingu. W Redakcji zajmuje się  tworzeniem artykułów o tematyce zdrowotnej, lifestyle i podróżniczej.

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Gość
Gość
12 lat temu

niestety często tak jest że jakiś lek jedną chorobę wyleczy a do innej się przyczyni, tak jest właśnie z antybiotykami które teraz są przez lekarzy nagminnie przepisywane, często ich zażywanie prowadzi do wyniszczenia flory bakteryjnej i do infekcji dlatego dobrze jest uzupełnić florę w bakterie kwasu mlekowego np invagiem, jest dopochwowy więc działa miejscowo a przy tym należy go przechowywać w lodówce a to znaczy że bakterie w nim zawarte są żywe więc skuteczne