Gminy nie wiedzą, jak będą przyznawać becikowe, jeżeli kobieta w czasie ciąży przebywała za granicą, a w kraju ubiega się o świadczenie na wyprawkę dla dziecka.
Od listopada zmieniają się zasady przyznawania becikowego i dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka (obydwa wynoszą 1 tys. zł). Rodzic będzie musiał przedstawić w gminie dodatkowy dokument – zaświadczenie potwierdzające pozostawanie ciężarnej kobiety pod opieką lekarza, nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu.
Jednak wydane przez resort zdrowia rozporządzenie w tej sprawie nic nie mówi o tym, jak kobiety, które zaszły w ciążę za granicą i w międzyczasie wróciły do Polski lub te, które urodziły dziecko w innym kraju, a tu będą ubiegać się o becikowe, mają udokumentować objęcie opieką lekarską. Zgodnie z ustawą z 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. nr 139 poz. 992 z późn. zm.) wniosek o przyznanie świadczenia można złożyć do 12 miesięcy od urodzenia dziecka. Nie wiadomo, czy wydane poza Polską zaświadczenie według innego, niż określony przez rozporządzenie wzór, może być podstawą do przyznania becikowego.
Problem na pewno będą miały gminy, do których będą zgłaszać się po becikowe ci rodzice, którzy m.in. w okresie trwania ciąży przebywali poza krajem. Pewnym rozwiązaniem kwestii potwierdzenia objęcia opieką lekarską kobiety, która w czasie ciąży przebywała w innym państwie, może być przetłumaczenie na język polski zaświadczenia wydanego przez zagranicznego lekarza.
Jeżeli przyszła matka poprosi go o zaświadczenie i potem zostanie ono przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego, to być może będzie to podstawa do przyznania becikowego. Tylko nie wiadomo tylko, czy w kraju, w którym kobieta przebywała w czasie ciąży, lekarze w ogóle wydają zaświadczenia, które potwierdzają obcięcie opieką medyczną. Jeżeli nie, to niewykluczone, że młoda mama będzie musiała tam ponownie jechać tylko w celu wypełnienia przez niego polskiego formularza.




