Jako przyszłe lub młode mamy często interesujemy się trendami kosmetycznymi przede wszystkim pod kątem bezpieczeństwa naszych pociech. Dlatego z takim zainteresowaniem patrzymy na produkty ekologiczne. Czy na pewno są najlepszym wyborem?
Szał na ekologiczny styl życia zupełnie nas opanował. Zakupy spożywcze najchętniej robiłybyśmy na bio-bazarze. Jemy w knajpach, które używają jedynie ekologicznych produktów. Najchętniej nosilibyśmy tylko ubrania wykonane z bio-tkanin. To samo dotyczy eko kosmetyków – powstaje coraz więcej specjalistycznych marek, coraz świadomiej wybieramy konkretne produkty na podstawie składów… Czy jednak na pewno wiemy, na co naprawdę zwracać uwagę? Jak nie dać się oszukać pazernym producentom, a jednocześnie ochronić siebie i swoją rodzinę przed szkodliwymi substancjami?
Patrz na skład!
Nietrudno się domyślić, że nie wszystko, co opatrzone szyldem „eko” czy „bio” naprawdę jest dla nas dobre. Ba, czasem to po prostu wygodny sposób na usprawiedliwienie wysokiej ceny. Tak naprawdę raczej niż na przedrostki powinniśmy zwracać uwagę na skład produktów. Pamiętajmy, że im dłuższa lista składników, tym większe ryzyko, że kosmetyk wcale nie jest do końca naturalny. Zwracajmy uwagę na zawartość parabenów, silikonu i innych pozornych ulepszaczy.
Warto dodać, że takich kosmetycznych „diabłów” wystrzegają się już nie tylko producenci ekologiczni, ale też wiele zwykłych marek, od lat dostępnych na polskim rynku. Spójrzmy choćby na dezodoranty bez aluminium, które należą do oferty marki Garnier. Wiele znanych firm kosmetycznych albo wprowadza ekologiczne linie, albo po prostu, bez zamieszania, eliminuje szkodliwe składniki ze swoich produktów. Dodajmy, że wcale niekoniecznie wiąże się to ze znacznym wzrostem cen.
Przede wszystkim zachowaj zdrowy rozsądek!
Mówiąc krótko, także w bio-szaleństwie dobrze jest przede wszystkim zachować umiar. Postępujmy zgodnie ze stwierdzeniem: nie wszystko złoto, co się świeci, i zastanawiajmy się, co naprawdę przysłuży się nam, środowisku i naszym maleństwom, a nie co po prostu wzbogaci kieszeń producenta. Przecież bycie świadomym konsumentem to równie cenna i modna cecha, jak prowadzenie ekologicznego stylu życia – a wciąż niewielu z nas potrafi postępować w jej duchu i dokonywać mądrych wyborów.




