Dzieci  od najmłodszych lat mają dostęp do nowoczesnych urządzeń, które pozwalają na korzystanie na różnych poziomach z zasobów internetu. CBOS na podstawie badania z 2018 roku podaje, że 87 proc. rodziców i opiekunów dzieci w wieku od 6 do 19 lat przyznaje, iż ich pociechy korzystają z sieci. Czy upowszechnienie internetu na szeroką skalę wśród najmłodszych to dla nich szansa na rozwój, czy poważne zagrożenie?

Wzrost liczby najmłodszych użytkowników sieci

CBOS cyklicznie przeprowadza badania pod hasłem „Dzieci i młodzież w internecie – korzystanie i zagrożenia z perspektywy opiekunów”. W 2018 roku ponownie zapytał rodziców i opiekunów dzieci i wnuków o to, jak często i w jaki sposób najmłodsi korzystają z sieci. W 2018 roku aż 87 proc. respondentów mających dzieci lub wnuki w wieku od 6 do 19 lat, które mieszkały z nimi w jednym gospodarstwie domowym, deklarowało, że przynajmniej jedno z tych dzieci korzysta z internetu. Dla porównania warto dodać, że w 2004 roku ich odsetek wynosił 58 proc., w 2008 roku 80 proc., a w 2015 roku 86 proc.

Im dziecko starsze, tym większe jest prawdopodobieństwo, że korzysta z internetu. W grupie wiekowej 13-15 lat to 94 proc. użytkowników, a w przedziale od 16 do 19 lat – niewiele mniej, bo 91 proc. użytkowników. Może niepokoić fakt, że aż 86 proc. dzieci w wieku od 6 do 12 lat korzysta z zasobów sieci internetowej.

Średnio 18 godzin tygodniowo w internecie

Z badania CBOS można wysnuć także wnioski dotyczące tego, ile mniej więcej godzin tygodniowo spędzają w internecie dzieci w wieku od 6 do 19 lat. Było to odpowiednio:

  •       14 godzin tygodniowo w grupie wiekowej 6-12 lat,
  •       21 godzin tygodniowo w grupie 13-15 lat,
  •       28 godzin tygodniowo w grupie 16-19 lat,
  •       18 godzin tygodniowo w grupie wszystkich badanych dzieci i młodzieży.

Czy to dużo? W opinii rodziców i opiekunów raczej tak. Identyczne zdanie ma ponad połowa respondentów. Niewykluczone, że wyniki byłyby znacznie wyższe, gdyby nie to, że 74 proc. osób opiekujących się dziećmi i młodzieżą ogranicza im czas, jaki mogą spędzać na co dzień w internecie.

Szanse na rozwój – internet skarbnicą wiedzy

Dla dzieci internet jest miejscem rozrywki, ale i nauki. Mogą czerpać z niego do woli informacje niezbędne do przygotowywania prac w szkole. Dodatkowo w świecie wirtualnym dziecko może być, kim chce, na przykład bohaterem. Świat wirtualny nie musi być niebezpieczny, o ile rodzice o to w odpowiedni sposób zadbają. O wiele więcej zagrożeń czyha na nasze dzieci poza internetem, w świecie realnym.

Korzystanie już nawet przez przedszkolne dzieci z mediów cyfrowych, o ile będzie odbywać się pod kontrolą rodziców, może stanowić dla najmłodszych szansę na rozwój poznawczy, motoryczny, fizyczny, społeczny, a nawet emocjonalny. Większą frajdę dzieci i dorośli będą czerpać z sieci, jeśli umożliwi się im korzystanie z szybkiego internetu, np. internetu światłowodowego w UPC.

Świadomi zagrożeń w internecie

Wiemy już, że internet może być dla dziecka szansą na wszechstronny rozwój i atrakcyjną rozrywkę. Zawsze jednak rodzic musi kontrolować, w jaki sposób jego dziecko korzysta z sieci. Trzeba uświadamiać je od najmłodszych lat, że kontakt z innymi osobami w sieci różni się od relacji bezpośredniej. Nie można dopuścić do tego, aby bez żadnej kontroli dziecko swobodnie surfowało po internecie, ponieważ bardzo prawdopodobne jest, że spotka się z aktami przemocy, z cyberprzestępczością, a nawet pornografią. Blokady rodzicielskie, jakie można dziś założyć na urządzenia cyfrowe i internet, częściowo rozwiązują ten problem.