W czasie, kiedy różne instytucje publiczne coraz bardziej starają się być przyjazne młodym mamom, sytuacja z Centrum Sztuki Współczesnej jest przynajmniej niezrozumiała.
Pani Natalia Michalec, historyk sztuki i mama 9 miesięcznej córeczki, została wyproszona z muzeum, gdyż …karmiła piersią swoje dziecko. Ten fakt tak silnie wzburzył ochronę obiektu oraz opiekuna Sali, notabene kobietę, że Pani Natalia została wyproszona z wystawy. Karmienie córki dokończyła poza budynkiem CSW. Przedstawicielka CSW przeprosiła za nadgorliwość pracowników. Niemniej niesmak pozostał. Co sądzicie o tej sytuacji?




