Jak wiadomo miłość matki do dziecka nie ma granic. Każdego dnia udowadniamy to. Jednak to co zrobiła 34-letnia Suzzanne Mazzola przekracza wszelkie granicę. Kobieta miała już trójkę dzieci i była w ciąży z czwartym, gdy okazało się, że ma chorobę nazywaną łożyskiem Praceta. Powstaje często w wyniku dużych blizn po cesarce i grozi przedwczesnym porodem, groźnym zarówno dla dziecka jak i dla matki. Mimo tego, że lekarze zalecali jej wcześniejszy poród nie zgodziła się na niego, gdyż rokowania mówiły, że dziecko będzie miało niewielkie szanse na przeżycie. Suzanne postanowiła donosić ciążę najdłużej jak to tylko było możliwe. Jak się okazało decyzja ta miała tragiczne skutki.
Synek kobiety urodził się poprzez cesarskie cięcie w 35 tygodniu ciąży. W czasie operacji doszło niestety do dużego krwawienia. Lekarze próbowali robić wszystko, co w ich mocy, jednak nie dali rady uratować życia kobiety. Poświęcając swoje życie Suzanne dała wyraz największej miłości do swojego dziecka.
fot. Katarzyna Piwecka




