Nowe standardy dotyczące porodów

Nowe standardy określające zasady postępowania przy porodach zaczną obowiązywać na początku listopada – zapowiedziała  minister zdrowia Ewa Kopacz.

Opracował je specjalny zespół, w skład którego weszli m.in. lekarze i położne. Prace nad standardami trwały kilka lat.

Pacjentka „ma sama decydować w jakiej pozycji chce rodzić, wyrażać lub nie zgodę na nacięcie krocza, wybierać w którym szpitalu – lub też może w domu – będzie rodzić”.

Według minister  porody w domu, przy których będzie obecny lekarz lub położna, będą odbywały się również na koszt Narodowego Funduszu Zdrowia. W standardach zostały określone także zasady podawania medykamentów.

„Odchodzimy od nadmiaru leków, bo nie zawsze jest konieczne np. przyspieszanie porodów przy pomocy podawania oksytocyny” – podkreśliła Kopacz.

W nowych zasadach nie przewidziano bezpłatnych znieczuleń porodowych na żądanie kobiety. Opracowaniem standardów postępowania w trakcie i po porodzie zajmował się specjalny zespół złożony z lekarzy, położnych, urzędników NFZ oraz przedstawicieli fundacji „Rodzić po ludzku”. Zostaną one ogłoszone jako rozporządzenie ministra zdrowia. (PAP)

Podziel się swoją opinią
Joanna Pawłowska
Joanna Pawłowska

Specjalistka ds. contentu. Swoją karierę rozpoczęła od pracy w social media, następnie zgłębiała tajniki SEO, copywritingu oraz  content marketingu. W Redakcji zajmuje się  tworzeniem artykułów o tematyce zdrowotnej, lifestyle i podróżniczej.

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Gość
Gość
14 lat temu

Jeżeli któraś z pań ma skłonności masochistyczne i lubi sobie sprawiać ból, to proszę bardzo. Ja jednak chciałabym mieć wybór i nie rodzić w męczarniach- to nas odróżnia od zwierząt. Bo przyjście dziecka na świat zwłaszcza pierwszego to ma być przyjemne spotkanie a nie trauma.

Gość
Gość
14 lat temu

Denerwuje mnie coś takiego.Dawniej kobiety rodziły same w domach i żyły… wszystko da sie przeżyć.Kobieta jest silna a poród to nie taki straszny ból jak by sie mogło wydawać. Ja urodziałm jak miałam 20lat ani mi sie śniło o znieczuleniu,przeżyłam i ja i moje dziecko mamy sie super.Nawet nie nacinali mi krocza bo nie było takiej potrzeby.Denerwują mnie takie zgrymaszone paniusie które od początku ciązy mówią ze bez znieczulenia ani rusz…Kobiety weźcie sie w garść !Wasze mamy dały rade to wy też dacie!

Gość
Gość
15 lat temu

liczę na znieczulenie, bo strasznie się boję, jak bedzie trzeba zapłacić to zapłacę ale uważam że to nie jest fer, powinnyśmy rodzic bez bólu

Martyna
Martyna
15 lat temu

I co nie dają teraz znieczulenia…?