W Wielkiej Brytanii udało się po raz pierwszy doprowadzić do zajścia w ciążę dzięki zapłodnieniu in vitro z wykorzystaniem nowej procedury selekcji komórek jajowych.
Naukowcy z kliniki leczenia niepłodności w Nottingham przebadali komórkę jajową na obecność nieprawidłowości, pod wpływem których procedura sztucznego zapłodnienia może się nie udać. Metoda opiera się na pobraniu z wnętrza komórki jajowej „zapasowego” zestawu chromosomów (tak zwanego ciałka kierunkowego), który pozostał po procesach podziału. Wystarczy odciąć fragment komórki jajowej laserem i wyssać ciałko kierunkowe maleńką pipetką. Materiał genetyczny ciałka kierunkowego dokładnie odzwierciedla jakość chromosomów w komórce jajowej, dzięki analizie łatwo więc ocenić, czy dziecko byłoby zdrowe.
W odróżnieniu od wcześniejszych prób, Brytyjczycy potrafili dokonać analizy w czasie poniżej 24 godzin, co oznacza, że komórki jajowej nie trzeba było zamrażać w oczekiwaniu na wynik. Zdaniem specjalistów, metoda zwana CGH powinna istotnie zwiększyć szanse na posiadanie dziecka – duża część niepowodzeń może być spowodowana właśnie przez chromosomalne nieprawidłowości komórki jajowej. Przy okazji może spaść liczba ciąży mnogich, związanych z leczeniem niepłodności.(PAP)



