Nadeszły upragnione wakacje, w pracy wzięliśmy urlop, zaoszczędziliśmy trochę i możemy spędzić wypoczynek z naszym dzieckiem. Jednak gdy entuzjazm perspektywy wyjazdu opadnie, w głowach wielu rodziców pojawiają się wątpliwości i pytania.
Jak się do takiego wyjazdu przygotować ? Czy nasze dziecko nie jest jeszcze zbyt małe? Czy wczasy jakie wybraliśmy nie będą dla naszej pociechy zbyt męczące lub niebezpieczne, gdy zapragniemy wyjechać za granicę?
Po pierwsze nie ma żadnych przeciwwskazań, aby wybierać się w podróż z małym dzieckiem. Z niemowlakiem najbezpieczniej będzie taką podróż odbyć w kraju . Wakacje objazdowe muszą jeszcze zaczekać. Nasze malutkie skarby nie lubią zmian, a już sam wyjazd jest dla dziecka przeżyciem. Gdzie więc wybrać się w podróż?
Można wybrać się na Mazury, gdzie sąsiedztwo lasów, szczególnie tych sosnowych, korzystnie wpłynie na zdrowie naszego szkraba. W czasie leśnych spacerów trzeba uważać na kleszcze. Pamiętajmy o długich spodenkach i bluzce z długim rękawem z przewiewnego materiału oraz o obowiązkowym nakryciu głowy. Po powrocie dokładnie obejrzyjmy dziecko.
Jeśli nasz skarb często ma katar i skłonności do przeziębień zalecany jest wypoczynek nad morzem. Morska bryza wspomoże także apetyt, jeśli maluch jest niejadkiem.
Z alergikiem i astmatykiem wybierzmy się w góry, gdzie pylenie roślin rozpoczyna się później i ma niższe stężenie niż w centrum kraju. Najlepszy miesiąc na taki wyjazd to sierpień. Nie zabierajmy dziecka na duże górskie wysokości. Oprócz niebezpieczeństwa wypadku, promienie słoneczne są tam o wiele silniejsze, a zawartość tlenu w powietrzu mniejsza.
Jeśli marzymy o egzotycznej wyprawie lepiej zaczekajmy, aż nasze pociecha podrośnie. Świetnym kompanem w zagranicznych wojażach jest dwu – trzylatek , a dla młodszego dziecka taka wyprawa może być zbyt ryzykowna. Warto też zasięgnąć opinii pediatry, który może nie widzieć żadnych przeciwwskazań, bowiem zdania w tej kwestii są podzielone. Do lekarza warto wybrać się przed wyjazdem. Zbada on malucha i powie jak właściwie skomponować apteczkę. Może także zalecić dodatkowe szczepienia. Rodzaj i ilość szczepień zależy od tego do jakiego kraju się wybieramy. Pora najlepsza na podróż, to ta kiedy dziecko zwykle układa się do snu – zminimalizuje stres związany z podróżą.
Aby skrócić czas podróży polećmy samolotem. Oprócz standardowych rzeczy, jakie używamy na co dzień do pielęgnacji malucha, warto ze sobą zabrać składane krzesełko do karmienia i podkładkę do przewijania, nocnik czy papierowe nakładki na sedes. Tam gdzie będziemy takich rzeczy może nie być w wyposażeniu.
Jako suchy prowiant na drogę można zabrać kanapki, owoce czy herbatniki, niegazowaną wodę do picia lub soczek z rurką, dla starszych dzieci kubek niekapek . Przyda się nam także środek lokomocji dla dziecka – nosidełko lub chusta. Podróżując za granicę można kupić w kraju ulubione dania dziecka w słoiczkach., kaszki, kleiki, mieszanki mleczne. Ma to duże znaczenie, gdyż dziecko może nie tolerować niektórych pokarmów.
Przy ustalaniu szczegółów wyjazdu należy o wszystko wypytać w biurze podróży lub telefoniczne, gdy zdecydowaliśmy się, że będziemy wynajmować kwatery. Większość takich informacji powinna znajdować się na stronach internetowych firm organizujących wyjazdy, które teraz zabiegają o najmłodszych wczasowiczów, kusząc dużymi zniżkami lub całkowitym brakiem opłat za małe dzieci. Zapytajmy o to, czy w ośrodku znajduje się plac zabaw i brodzik, gdzie nasz bobas mógłby się bawić i chlapać. Na miejsce wypoczynku za graniczną najlepiej wybrać państwo o łagodnym klimacie. Jeśli chodzi o termin podróży najlepiej wyjechać wczesną wiosną lub późną jesienią. Unikniemy upałów i tłumów wczasowiczów.
Będąc już na wczasach pamiętajmy o bezpieczeństwie. Jeśli nasze dziecko umie już mówić, powinno znać swoje imię, nazwisko oraz nazwę hotelu, czy ośrodka w którym mieszkamy. Pomoże to w sytuacji, gdy nasz niesforny malec oddali się od nas i zgubi się. Jeśli wybieramy się w miejsce oblegane przez wczasowiczów, warto zapiąć dziecku bransoletkę na nadgarstku, na której będą dane kontaktowe rodziców.
Na początku wypoczynku nasze dziecko może być marudne. Wiąże się to z przebywaniem w nowym miejscu. Należy wówczas zapewnić maluchowi regularny odpoczynek, do jedzenia dawać lekkostrawne potrawy, dużo napojów oraz poświęcić mu dużo uwagi.
Dziecko nie powinno również przebywać w miejscach o dużym nasłonecznieniu. Niemowlaków i małych dzieci najlepiej w ogóle nie wystawiać na słońce. Starsze dzieci przyzwyczajajmy do słońca stopniowo. Na początek wystarczy 10 minut kąpieli słonecznej. Na plaży powinno się skryć maluszka pod parasolem. Pamiętajmy zawsze o kremie do opalania z wysokim filtrem. Jeśli dziecko kąpie się w wodzie należy nasmarować je po każdym wyjściu z wody, nawet jeśli producent kremu zapewnia o jego wodoodporności.
Na wakacjach warto spróbować odzwyczajać malucha od pieluszek, zakładać mu majteczki, aby uniknąć odparzeń i stopniowo przyzwyczajać do korzystania z nocnika. Podawajmy dziecku tylko butelkową wodę. W krajach takich jak np. Turcja, nawet przegotowana woda nie nadaje się do picia. Zwracajmy także uwagę, czy nasze dziecko nie zrywa żadnych owoców z drzewa i nie wkłada ich do buzi. Dziecku, które dostanie biegunki podawajmy jak najwięcej płynów, aby zapobiec odwodnieniu. Biegunka powinna przejść samoistnie, ponieważ najczęściej jest związana ze zmianą klimatu i jedzenia. Jeśli jednak zauważymy coś niepokojącego np. temperaturę , w kale pojawi się krew, a biegunka nie ustąpi po kilku dniach, musimy zgłosić się z dzieckiem do lekarza.
Chrońmy dziecko przed ugryzieniami owadów. Należy zaopatrzyć się w spraye i kremy, które odstraszają owady. Dobrym wyjściem jest moskitiera rozpinana na noc nad łóżkiem dziecka.
Aby nuda nie wkradła się w letni wypoczynek dziecka, warto zabrać ze sobą jego ulubione zabawki, gry i książeczki. Dbajmy o nasze małe pociechy i to szczególnie w czasie letniego wypoczynku, aby te wakacje były dla nich i dla nas cudownym przeżyciem.
Justyna Zawistowska – wychowawczyni małego dziecka zlobki.waw.pl




