7 kwietnia weszły w życie przepisy regulujące standardy opieki okołoporodowej.
Jednym z podejmowanych zagadnień były porody domowe. Jak wynika z przyjętego rozporządzenia, kobieta ma bowiem pełne prawo wyboru miejsca, w którym urodzi swoje dziecko. I chociaż, wedle nowych przepisów, lekarze powinni zalecać porody szpitalne, to jednak ciężarne posiadają pełne, niczym nie ograniczone prawo wyboru miejsca narodzin swojego maleństwa. Nierozstrzygnięte pozostają jednak kwestie finansowe. Kto zapłaci za poród w domu? Okazuje się, że istnieje szansa na finansowanie porodów w domu z kieszeni NFZ. Jak poinformował PAP rzecznik resortu zdrowia Piotr Olechno: Poród domowy może być finansowany ze środków NFZ, o ile agencja Ochrony Technologii Medycznych wyrazi na to zgodę.
W imieniu wszystkich mam preferujących poród w domu – trzymamy kciuki!




