Wiele wskazuje na to, że rok 2016 będzie łaskawszy finansowo dla rodziców przedszkolaków.
Jak zapowiada rząd, już za 3 lata wszystkie dzieci będą miały zagwarantowane tanie miejsca w przedszkolach. Na ten cel ma być przeznaczonych kilka milionów złotych.
Tymczasem samorządowcy nie kryją oburzenia i zgodnie twierdzą, że pomysł ma niewiele wspólnego z prawdą i słowa rządu traktują jako kiełbasę wyborczą. Twierdzą też, że gdyby zamierzenia rządu zaczęły być realizowane, to byłoby to z ogromną stratą dla wszystkich. Jeszcze większe nakłady na edukację oznaczają poważne kryzysy, zwłaszcza w dużych miastach i cięcie wydatków m.in. na służbę zdrowia. A co Wy sądzicie o pomyśle?




