Informacja o tym, że Alicja Bachleda-Curuś jest w ciąży z Colinem Farrellem wywołała ogromne zainteresowanie w mediach. Nie ma się co dziwić – to chyba wiadomość roku.
Paparazzi przyłapali zakochanych na lotnisku w Los Angeles, gdy ci wracali z urlopu. Najwięcej zainteresowania wzbudziły kształty pięknej Polki – Alicja (która wygląda na najszczęśliwszą na świecie!) trzyma dłoń na brzuchu, wyraźnie odznaczającym się pod czarną sukienką.
A jeszcze niedawno wszyscy raczej podejrzewali, że romans zakończy się, kiedy znany z niestałości uczuć Farrell znudzi się piękną Polką.
Ostatnio pojawiły się informacje o tym, że przystojny gwiazdor kupił w Krakowie apartament , który miałby stanowić miłosne gniazdko dla niego i jego dziewczyny. Aktorzy upatrzyli sobie „mieszkanko” o powierzchni 150 metrów kwadratowych, usytuowane w centrum Krakowa. Za każdy metr Irlandczyk zapłaci 12 tysięcy złotych. Po pracach remontowo-dekoracyjnych, koszt inwestycji powinien zamknąć się w kwocie 3 milionów złotych. Na akcie własności ma widnieć nazwisko Bachledy-Curuś.
Gratulujemy!






Oj ludzie, za 3 miliony z remontem ? zartujecie. W krakowie ?
cen nie znacie i glupoty piszecie
a w ogole caly ten romans z placa dody wyssany