Masz dość dźwigania wózka na plecach, połamanych chodników i innych barier? Przyjdź w swoje święto na warszawski Plac na Rozdrożu.
W samo południe odbędzie się tam Bunt Matek. Akcję zorganizowała Fundacja Mama, która od sześciu lat walczy o przyjazną i dostępną przestrzeń, czyli proste chodniki, obniżone krawężniki, podjazdy i odpowiednią infrastrukturę. Nie tylko dla matek. Bariery architektoniczne odbierają osobom z wózkiem i na wózku możliwość korzystania z budynków, ulic i komunikacji miejskiej. – Spotykamy się na Placu na Rozdrożu , bo to jedno z najgorszych miejsc dla kobiety z wózkiem, mówi dr Patrycja Dołowy z fundacji Mama i wskazuje na gigantyczne schody, które prowadzą z placu na Trasę Łazienkowską.
Ale schody to tylko jedna z kwestii utrudniająca życie matkom. Bariery mentalne i prawne, z jakimi na co dzień mają do czynienia są ze sobą połączone i wynikają jedne z drugich. Bunt Matek ma zwrócić uwagę na dyskryminację kobiet pracujących w domu. Chodzi nie tylko o matki wychowujące dzieci, ale też te, które opiekują się chorą albo starszą osobą. – O ich prawa nikt się nie upomina, nie mają ubezpieczenia, nie mają pensji, a przecież pracują, mówi Patrycja Dołowy. Rozwiązania prawne to również kwestia urlopu tacierzyńskiego. – Tygodniowy dobrowolny urlop, nie zmienia w żaden sposób sytuacji kobiet na rynku pracy. Rozwiązania w tej kwestii, jeżeli mają być skuteczne, powinny być bardziej radykalne, dodaje. Częścią Buntu Matek będzie happening pt „Nie róbcie z nas balona”. Akcja zaczyna się 26 maja o godz. 12.00.




