Za parę miesięcy wejdą w życie nowe standardy opieki okołoporodowej.
Minister zdrowia wydał rozporządzenie w tej sprawie. Dagmara Korbasińska z Departamentu Matki i Dziecka Ministerstwa Zdrowia poinformowała, że standard dotyczy prawidłowo przebiegającej ciąży.
„Standard ogranicza ingerencje medyczne w naturalny proces jakim jest ciąża. Czyli mamy do czynienia z profilaktyką i wspieraniem kobiety w okresie porodu” – powiedziała.
Dyrektor Korbasińska przyznała, że w standardach nie ma mowy o znieczuleniu rodzącej pacjentki. Według niej, kwestia znieczulenia jest taką interwencją, że nie możemy już mówić o fizjologii.
Wojciech Puzyna dyrektor Szpitala Położniczego im. św. Zofii w Warszawie podkreślił, że standard zwiększa rolę położnej w opiece nad kobietą w ciąży i podczas porodu. Położna może samodzielnie zajmować się pacjentką i prowadzić poród, nawet w domu.
„To jest dostrzeganie tego, że opieka tzw. średniego personelu medycznego jest tańsza od opieki specjalisty” – przyznał.
Wiele nieprawidłowości?
Profesor Bogdan Chazan – dyrektor Szpitala Ginekologiczno-Położniczego przy ulicy Madalińskiego w Warszawie, wskazuje na wiele nieprawidłowości, które zawierają nowe standardy.
„Osoba sprawująca opiekę nad rodzącą przejmuje opiekę nad noworodkiem ale już – przynajmniej to nie jest napisane – nie nad matką po urodzeniu” – powiedział.
Inne poważne zarzuty dotyczą opieki nad kobietami po ukończeniu 40 tygodnia ciąży. Według standardu, kobieta powinna być badana ginekologicznie co drugi dzień i bezwzględnie skierowana do szpitala.
Obecnie w Polsce rodzi się 430 tysięcy dzieci rocznie.
źródło: Polskie Radio




