Pewna amerykańska firma mająca – prawdopodobnie – dobre intencje, wpadła na dość nietypowy i budzący ogromne kontrowersje pomysł. O co chodzi? O produkcję lalek – noworodków, które do złudzenia przypominają dzieci leżące na szpitalnych oddziałach intensywnej opieki medycznej. Cel? (Ponoć) edukacyjny. Zabawka ma uczyć, jak należy opiekować się cierpiącym maleństwem. Stąd rurki, opatrunki i inne atrybuty prosto ze szpitalnej sali.
Producenci lalek przekonują także, że zakup lalki może pomóc rodzicom w przeżyciu traumy związanej ze stratą dziecka. Jak? Nawet nie próbujemy sobie tego wyobrazić. Co sądzicie o pomyśle? W naszej ocenie pomysł jest nie tyle mocno kontrowersyjny i nieetyczny, co zwyczajnie chory.





a ile taka lalka kosztuje jest cudowna