Badania norweskich naukowców wprowadziły sporo zamieszania w poukładany świat matek karmiących.
Okazuje się bowiem, że matczyne mleko, uznawane dotąd za najlepszy i najbardziej wartościowy pokarm dla najmłodszych, zawiera mnóstwo zanieczyszczeń. Norwescy naukowcy wykryli w nim m.in. bromowane środki zmniejszające palność, polichlorowane bifenyle, czy składniki perfluorowane.
Zanieczyszczenia w mleku matki to niechlubny znak naszych czasów. Dobra wiadomość jest jednak taka, że ilość szkodliwych substancji zmniejsza się z czasem i w ciągu roku ich poziom spada nawet o 94%. Czy myślicie, że istnieje szansa, aby mleko matki wciąż pozostawało najdoskonalszym sposobem karmienia najmłodszych?
Fot.Katarzyna Piwecka FOTOGRAFIA CIĄŻOWA I DZIECIĘCA Poznań www.katarzynapiwecka.pl




