Ze wszystkich zabiegów pielęgnacyjnych obcinanie niemowlęciu paznokci sprawia rodziocom największy problem. A to przecież nic strasznego. Wystarczy, że zdasz się na swój własny instynkt i będziesz uważać.
„Raz zacięłam go w paluszek i to było okropne” — mówi Anna. „Chyba płakałam dłużej niż Robert. Czasami udaje mi się obciąć mu tylko dwa paznokcie naraz — cały tydzień zajmuje mi obcięcie wszystkich”.
Moja córka urodziła się ze strasznie długimi pazurkami. W pierwszym dniu jej życia patrzyłam na nie ciągle, wiedząc, że muszę je obciąć, ale zastanawiając się, jak mam tego dokonać. Następnego dnia przyszła pani doktor na kontrolę. Wzięła moje nożyczki do paznokci i przycięła pazurki w trzydzieści sekund — doświadczenie zrobiło swoje.
Niektórzy rodzice posuwają się do obgryzania paznokci dziecku. Nie jest to trudne, bo pazurki noworodka są dość miękkie. Nie ma przy tym ryzyka zacięcia maluszka nożyczkami, ale można oderwać cały paznokieć aż do gołej skóry. Ja sama nigdy nie mogłam się do tego zmusić. Sama nie obgryzam paznokci, więc jeszcze dziwniejszym pomysłem dla mnie było obgryzanie ich dziecku.
Możesz unikać rozwiązania problemu i zakładać dziecku bawełniane rękawiczki na rączki, ale nie rozwiążesz w ten sposób sprawy na długo. Wierz mi, obcinanie paznokci niemowlęciu to znacznie większe przeżycie dla rodzica niż dla dziecka. Mój mąż wciąż nie może się do tego zmusić, a mój najstarszy syn ma dziewięć lat. Jeśli niechcący zranisz swoje dziecko, nie będzie bolało aż tak bardzo i szybko się zagoi.
Nożyczki czy obcinaczki?
Wydaje się, że popularność obu tych narzędzi wśród rodziców jest jednakowa. Obcinaczki wydają się bezpieczniejsze niż nożyczki, ale w rzeczywistości mogą spowodować większe szkody. Najlepsze będzie prawdopodobnie zastosowanie tego, czego używasz do obcinania własnych paznokci — jak pisałam wyżej, doświadczenie robi swoje. I prawdopodobnie odkryjesz tak jak ja, że Twoje własne nożyczki do manikiuru są bezpieczniejsze niż te tępo zakończone nożyczki dla niemowląt. Tępa końcówka nie pozwala na dźgnięcie niemowlęcia ostrym końcem, ale ryzyko tego i tak nie jest zbyt duże. Znacznie większy problem polega na tym, że ostrza w takich nożyczkach są nieco grubsze i łatwo się ześlizgują pod paznokcie malucha, więc możesz niechcący przyciąć dziecku skórkę.
Czas przycinania
Gdy uczysz się obcinania paznokci dziecka, poczekaj, aż maluch zaśnie głębokim snem. Poznasz taki sen po tym, że uniesiona kończyna opada bezwładnie, a dłoń jest otwarta, a nie zaciśnięta w piąstkę. Trzymaj nożyczki lub obcinaczki jedną ręką, a drugą przyciśnij koniuszek palca, by odsunąć go od paznokcia. Teraz powinnaś mieć lepszy dostęp, więc tnij — jednym prosty cięciem. Jeśli martwią Cię ostre końcówki, zawsze możesz przyciąć je później. Jeśli skaleczysz dziecko, przyciśnij rankę, a krwawienie szybko minie. Możesz też potraktować zranienie wodą utlenioną. „Odcięłam mojej córce połowę kciuka w dzień powrotu ze szpitala” — mówi Hanna. „Tak mi się przynajmniej wydawało. Mała się nie obudziła, a rana zagoiła się po kilku dniach, ale ja z powodu szoku do tej pory nie mogę się zmusić, żeby wziąć do ręki nożyczki lub obcinaczki”…
Z czasem będzie Ci szło coraz lepiej — a okazji do nabrania wprawy będziesz mieć mnóstwo. Pazurki Twojego dziecka będą prawdopodobnie wymagać przycinania kilka razy w tygodniu. (Dobra wiadomość jest taka, że nie dotyczy to paznokci u nóg. Nie martw się, jeśli będą dziwnie wyglądały — rosną bardzo powoli).
źródło: Tekla S. Nee „Pierwszy rok w życiu dziecka. Poradnik bez kantów” wydawnictwo Septem





:)bardzo czesto musze obcinac paznokietki mojego syna,robie to nozyczkami, z poczatku obcinalam obcinaczem jednak wole nozyczki