Odebrał poród dzięki Youtube!

Fenomen Youtube powinien być po wielokroć opisany w Księdze rekordów Guinessa – nie tylko wypromował setki artystów z najdalszych krańców świata, ale pełni też funkcję edukacyjną.

Marc Stephens, dzięki zamieszczonym w serwisie filmikom, wiedział, jak się zachowywać i co robić, gdy rodziła jego żona. Mężczyzna z zawodu jest inżynierem. Gdy jego towarzyszka życia zaczęła odczuwać wczesne bóle porodowe, postanowił zobaczyć, jak przebiega poród (w celach edukacyjnych). Wiedza, jaką zdobył w trakcie oglądania instruktażowych filmów, przydała mu się już kilka godzin później.

W nocy żona Marca zaczęła rodzić. Niestety, okazało się, że żadna karetka nie może przyjechać, ponieważ w tym czasie na oddziale rodziło kilka innych kobiet. Na dojazd do szpitala też było za późno. Mężczyzna wykorzystał dopiero co zdobytą wiedzę i przyjął poród córeczki, Gabriele. Dopiero wtedy na miejsce dotarli lekarze. Matkę i dziecko przewieziono do szpitala na badania.

Szczęśliwy tatuś, zapytany przez „Daily Telegraph”, jak się czuje, odpowiedział, że nie miał czasu na panikowanie. Natomiast mamusia powiedziała, że w trakcie porodu czuła się bardziej zrelaksowana niż podczas poprzednich. Marcowi pomogło doświadczenie żony, która wcześniej urodziła troje dzieci.

źródło: www.papilot.pl

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Pawłowska
Katarzyna Pawłowska

Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, rodzicielstwa, lifestyle’u i psychologii. W swojej pracy skupia się na tematach związanych ze zdrowiem i rozwojem dziecka, codziennością rodziców oraz wpływem środowiska na życie i samopoczucie człowieka. Dba o to, aby publikowane treści były rzetelne, przystępne i oparte na wiarygodnych źródłach. Pasjonuje się literaturą, kinem oraz podróżami, zarówno bliskimi, jak i dalekimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *