Sznureczek zamiast szpitalnego klipsa na kikut pępowinowy

Wśród mam zapanowała nowa moda. Zapoczątkowały ją mamy mieszkające w Australii.

Wśród mam zapanowała nowa moda. Zapoczątkowały ją mamy mieszkające w Australii. Na czym ona polega? Na zastępowaniu klipsa szpitalnego na kikut pępowinowy kolorowym sznureczkiem. Ma on ozdobić kikut i jednocześnie zastąpić klips przyśpieszający gojenie się kikuta. Jednak takie zdobienie małego dziecka niesie ze sobą duże zagrożenie. Przede wszystkim na sznureczku mogą znajdować się groźne dla dziecka bakterie. Sznureczek może także zostać zabrudzony w czasie przebierania dziecka.

Właśnie dlatego warto trzymać się zaleceń lekarzy i nie ozdabiać niczym kojącego się kikuta pępowinowego, a także regularnie sprawdzać, czy przypadkiem nie rozwija się w nim infekcja.

sznureczki-3
fot. pinterest.com
sznureczki-4
fot. melbournedoula.blogspot.com
sznureczki-5
fot. www.etsy.com
Podziel się swoją opinią
Joanna Pawłowska
Joanna Pawłowska

Specjalistka ds. contentu. Swoją karierę rozpoczęła od pracy w social media, następnie zgłębiała tajniki SEO, copywritingu oraz  content marketingu. W Redakcji zajmuje się  tworzeniem artykułów o tematyce zdrowotnej, lifestyle i podróżniczej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *