Aktorka i jej mąż Christopher Backus powitali na świecie synka Holdena w niecały miesiąc temu, 22 czerwca. Sorvino przyznaje, że o jej trzeciej ciąży można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że była łatwa.
Zdiagnozowano u niej łożysko przodujące. Musiała spędzić w szpitalu całe 9 tygodni poprzedzających poród. Miała całkowity zakaz wstawania z łóżka – nie mogła opiekować się pozostałą dwójką swoich dzieci: 4-letnią Matteą i 3-letnim Johnnym.
„Z powodu braku jakiejkolwiek aktywności utworzyły mi się skrzepy i musiałam być przez miesiące poddawana antykoagulacji, by nie nabawić się zatoru tętnicy płucnej. Spędziłam kolejne 2,5 tygodnia w szpitalu i w tym czasie tak bardzo tęskniłam za dziećmi i mężem i tak martwiłam się tym, jak źle ta rozłąka na nich wpływa, że nie mogłam już tego znieść!” – tłumaczy.
Jednak gwiazda zaznacza, że warto było cierpieć.
„Jak tylko położyli go w moich ramionach, wiedziałam, że się opłacało. Jest cudownym dzieckiem. Przy tym wszystkim, co zagrażało ciąży i naszemu życiu, wyszedł z tego zupełnie bez szwanku; całkowicie zdrowy, śliczny i cudowny!”.
źródło informacji: WENN




