Poród tysiące metrów nad ziemią

Historia jak z filmu przydarzyła się w samolocie  do Kanady. Przyszła mama z Ugandy  urodziła na pokładzie samolotu dziewczynkę.

Jak podał dziennik „Boston Globe”, pasażerów zaalarmował apel załogi samolotu, szukającej lekarza na pokładzie. Okazało się szczęśliwie, że tym samym lotem wracało z urlopów dwóch lekarzy, którzy zajęli się młodą dziewczyną, która zaczęła odczuwać skurcze porodowe.

Mała Sacha – powitana głośnym aplauzem pasażerów – przyszła na świat na 90 minut przed lądowaniem w Bostonie.

Ponieważ w momencie przyjścia na świat dziecka samolot znajdował się nad terytorium Kanady, niemowlę teoretycznie będzie mogło mieć obywatelstwo kanadyjskie. Dziecko i matka są w jak najlepszym stanie – pisze „Boston Globe”.

Gratulujemy!

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Pawłowska
Katarzyna Pawłowska

Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, rodzicielstwa, lifestyle’u i psychologii. W swojej pracy skupia się na tematach związanych ze zdrowiem i rozwojem dziecka, codziennością rodziców oraz wpływem środowiska na życie i samopoczucie człowieka. Dba o to, aby publikowane treści były rzetelne, przystępne i oparte na wiarygodnych źródłach. Pasjonuje się literaturą, kinem oraz podróżami, zarówno bliskimi, jak i dalekimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *